Narzekałem ostatnio na brak książek?

No to już przestaję. Kolejka zaczyna się bowiem niepokojąco wydłużać!

Na chwilę obecną wygląda tak:

  1. “Co nas nie zabije” Lagenkrantza – aktualnie słucham, idzie jak krew z nosa, ale idzie. Skończę za jakieś 10 dni, na oko.
  2. Druga część “Orła Białego” Przybyłka, pod wielce tajemniczym tytułem “Orzeł Biały 2”
  3. “Różaniec” Rafała Kosika. Z tego, co opowiadał mi znajomy, to osadzona w polskich realiach, bardziej wypasiona wersja “Raportu mniejszości”, a więc może być nieźle.
  4. Wkrótce wychodzi “Virion” Ziemiańskiego, opowieść ze świata Achai, biegnąca w tym samym czasie, co “Achaja”, ale przedstawiona z perspektywy Viriona, szermierza natchnionego, który – poza Achają – nie miał sobie równych.
  5. “Points of Impact” Marko Kloosa, szósta część sagi o przygodach Andrew Graysona. Dobre, solidne SF z elementami Space Opera.

Najwyraźniej zapowiada się dobra, czytelnicza końcówka roku.

A jak będzie?

Jak zwykle: pożyjemy – zobaczymy…


Zapisz się
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
4
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x