SQL raz jeszcze

Od razu uprzedzam: firma RedGate, o której produkcie dziś piszę, nie zapłaciła mi złamanego szeląga za reklamę. Piszę to z własnej, nieprzymuszonej woli 😉

Parałem się w życiu rozmaitymi rzemiosłami; wszystkie były związane w mniejszy lub większy sposób z programowaniem komputerów (nie licząc niechlubnej, trwającej aż dwie godziny przygody z łopatą i kopaniem rowów). Od ponad 10 lat rzeźbię w bazach danych a do tego bez SQL się nie da.

Polska język, trudna język

Zaczęło się chyba od tego, że wygrałem konkurs ortograficzny w podstawówce. Ubzdurałem sobie wtedy (podświadomie jeszcze), że moim powołaniem będzie krzewienie polszczyzny wśród niewyedukowanej (w końcu to ja wygrałem!) braci. Idealny materiał na trolla, nieprawdaż? Gdyby w tamtych czasach istniał internet (a w każdym razie, internet w tak ogólnodostępnej i łatwej postaci jak dzisiaj), zapewne stałbym teraz z maczugą gdzieś przy moście i kasował za przejściówki.

Lama Ole powiedział

„No matter how beautiful cars, houses or landscapes may be, they will never deliver the happiness we seek. Every attempt to attain happiness through these things will fail because they simply don’t last. The only thing that can ever really be happy is our mind itself.”

Ringo

Nie jestem wielkim fanem sportów ruchomych. Zwłaszcza od czasu jak ugrzązłem w wielkomiejskim środowisku korporacyjnym, moja aktywność ruchowa spadła w okolice niebezpiecznego zera.
(Tak, tak, uśmiechaj się. Ja też się uśmiecham jak widzę słowa „Dublin”, „wielki” i „miasto” obok siebie)

Blacharnia

Kolejny (po podatkach) przykład zwycięstwa biurokracji nad zdrowym rozsądkiem to polski system rejestrowania samochodów.

Nie będę o nim pisał szczegółowo, bo już nie pamiętam konkretów – napiszę jak jest u nas, a wnioski niech już sobie Czytelnik wyciągnie sam.

Trrru-tu-tu-tu!

Grałem w życiu na kilku instrumentach. Na żadnym nie nauczyłem się grać „profesjonalnie”. Innymi słowy, jedyny sposób w jaki mógłbym dzisiaj dorabiać muzyką to „rzuć piątaka to przestanę na chwilę” – ale akurat nie wierzę, żeby to mogło zadziałać (a jeżeli nawet, to z zebranych piątaków nie pokryłbym nawet połowy kosztów dentystycznych).

Podatki, podatki

Dziś krótko o podatkach.

Pomijając oczywisty fakt, że są one wynalazkiem Ciemnej Strony Mocy, oraz że prędzej człowiek umrze niż się od nich wywinie, chcę dziś napisać o stronie biurokratycznej zagadnienia. A także o tym, dlaczego emigracja daje człowiekowi więcej czasu na życie a mniej na nudne duperele 😉

Kury

Konto na Kurniku założyłem jeszcze przed bitwą pod Bździochami. Pamiętam jeszcze Szkrable (przemianowane potem na Literaki bo podobno nazwa łamała jakieś przepisy). Pamiętam też drabinki (zlikwidowane, a szkoda bo idea była fajna).