Blacharnia

Kolejny (po podatkach) przykład zwycięstwa biurokracji nad zdrowym rozsądkiem to polski system rejestrowania samochodów. Nie będę o nim pisał szczegółowo, bo już nie pamiętam konkretów - napiszę jak jest u nas, a wnioski niech już sobie Czytelnik wyciągnie sam.

Czytaj dalej »

Trrru-tu-tu-tu!

Grałem w życiu na kilku instrumentach. Na żadnym nie nauczyłem się grać "profesjonalnie". Innymi słowy, jedyny sposób w jaki mógłbym dzisiaj dorabiać muzyką to "rzuć piątaka to przestanę na chwilę" - ale akurat nie wierzę, żeby to mogło zadziałać (a jeżeli nawet, to z zebranych piątaków nie pokryłbym nawet połowy …

Czytaj dalej »

Podatki, podatki

Dziś krótko o podatkach. Pomijając oczywisty fakt, że są one wynalazkiem Ciemnej Strony Mocy, oraz że prędzej człowiek umrze niż się od nich wywinie, chcę dziś napisać o stronie biurokratycznej zagadnienia. A także o tym, dlaczego emigracja daje człowiekowi więcej czasu na życie a mniej na nudne duperele 😉

Czytaj dalej »

Pierwsze piwo

Moje pierwsze piwo (a także, de facto, mój pierwszy w życiu alkohol) wypiłem na drugim roku studiów. Było obrzydliwie niesmaczne i zastanawiałem się jak ludzie mogą to świństwo pić.

Czytaj dalej »

Kręcioł

Historia Kręcioła jest krótka acz treściwa. Kręcioł to duży, spiralny kawałek sklejki, który dzięki przemyślnemu pomalowaniu wygląda jakby był dużym, spiralnym kawałkiem czerwonego drewna.

Czytaj dalej »

Kury

Konto na Kurniku założyłem jeszcze przed bitwą pod Bździochami. Pamiętam jeszcze Szkrable (przemianowane potem na Literaki bo podobno nazwa łamała jakieś przepisy). Pamiętam też drabinki (zlikwidowane, a szkoda bo idea była fajna).

Czytaj dalej »

Dublin - Cork

Dziś krótko bom zmęczon. Trasę z Dublina do Cork (i z powrotem) pokonałem w zeszły weekend a powtórzyłem dzisiaj. Łącznie jakieś 1100 km w dwa weekendy.

Czytaj dalej »

Sensu stricto

Tym razem bardzo krótko o formie i treści. Często przychylam się do opinii, że treść jest dużo ważniejsza od formy. Woda kolońska pachnie tak samo w słoiku po ogórkach (umytym!) jak w oryginalnym opakowaniu. Truskawka w śmietanie pozostanie truskawką w śmietanie, nieważne czy poda się ją na tacy a'la Ludwik …

Czytaj dalej »

Numerki

Nie rozumiem całkiem jak można nie zachwycać się faktem, że 555 x 666 = 369630 Fascynuje mnie również fakt, że 50% ludzkości nie zdaje sobie sprawy z tego, że stanowi połowę społeczeństwa...

Czytaj dalej »

Hej ho! Hej ho!

Dziś będzie o szukaniu pracy na Zielonej Wyspie. Słowem wstępu: 1. Siłą rzeczy, ponieważ pracuję od zawsze w IT, wpis ten będzie sprofilowany pod kątem szukania pracy za klawiaturą. Niektóre informacje jednak mogą okazać się przydatne uniwersalnie 2. Piszę to trochę w formie poradnika, bo mi tak wygodniej. Jak się …

Czytaj dalej »

Krwi!

W wojsku spędziłem prawie pięć lat. Czasu w wojsku jest mało, a już zwłaszcza w akademii wojskowej, gdzie nie tylko maszeruje i śpiewa się w maskach gazowych ("tatusiu! a pokaż jak słoniki biegają!"), składa broń z zamkniętymi oczami i biega na poranną zaprawę, ale też uczy się o diagramach Harela, …

Czytaj dalej »

Lewizna

Lubię jeździć, o czym już tutaj niedawno pisałem. Prawo jazdy mam już dłużej niż połowę życia i jeżdżę regularnie. Chociaż nie jestem zawodowym kierowcą, a o samochodach wiem niewiele więcej niż to, gdzie mają przód, gdzie tył a gdzie wlew paliwa, o prowadzeniu mógłbym napisać całkiem sporo.

Czytaj dalej »

e-chłam

Znajoma dostała niedawno na urodziny (i to chyba nawet nie swoje własne, ale o tym kiedy indziej) czytnik e-booków. Bawiłem się tym cackiem przez chwilę - fajna sprawa. 

Czytaj dalej »

Brrrum!

Lubię jeździć. Jeszcze bardziej lubię jeździć samochodem. A już najbardziej lubię jeździć samochodem siedząc za kierownicą.

Czytaj dalej »

Haszło?

Na początek stary ale dobry kawał: Stoję na przystanku. Lekko już wieczornie, nikogo poza mną. Przychodzi jakiś delikwent, podchodzi do mnie i lekko zachrypłym głosem pyta: - Haszło?

Czytaj dalej »

Sępy

Rynek pracy w Irlandii to burzliwe zjawisko. Miewa okresy ciszy (głównie w okolicach końca / początku roku), obfituje również w rozmaite turbulencje.

Czytaj dalej »

Uczciwość

czciwość popłaca. Tę - dość ryzykowną - hipotezę wpaja się człowiekowi od wczesnej młodości. Nie do końca wiadomo dlaczego.

Czytaj dalej »

Mól

Pierwsza świadomie przeze mnie przeczytana książka to był Mały Atlas Grzybów 😉 Miałem wtedy niecałe 5 lat. Do dzisiaj nie odróżniam maślaka od maślanki a kurki od kurka, ale miłość do książek zachowam do grobowej deski.

Czytaj dalej »

Święta

Tym razem krótko. Podoba mi się podejście Irlandii do tematu świąt państwowych. Nie ma ich za wiele, za to prawie wszystkie są w poniedziałek.

Czytaj dalej »