Końsola

Nabyliśmy dziś w drodze spontanicznego kupna Wii. Machamy teraz ręcyma na prawo i lewo, pływamy wirtualnymi kajakami, rzucamy wirtualnymi kulami w wirtualne kręgle i staramy się nie rozwalić przy okazji pobliskich sprzętów domowych. The Sims okazało się totalnym nieporozumieniem (jutro idę odnieść i wymienić na coś ciekawszego) natomiast golf czy …

Czytaj dalej »

Zagadka

Może nie tyle zagadka co łamigłówka matematyczna, ale gdybym zatytułował wpis „łamigłówka matematyczna”, nikt by pewnie nie zajrzał 😉 Zagadka jest dość prosta w treści, natomiast skutecznie zwodzi intuicję.

Czytaj dalej »

Sen 1: Walec

Z trudnością otwieram oczy. Jest gorąco, czuję suchość w ustach. Słońce świeci na całego, żadnej chmury. Mrużę powieki. Próbuję wziąć głębszy wdech, ale nie udaje mi się. I coś nie gra z perspektywą. Jakbym był nad samą ziemią. Próbuję ruszyć ręką – nic. Beton zaczyna się w okolicach szyi.

Czytaj dalej »

Dojazdy

Praca uszlachetnia, lenistwo uszczęśliwia. Nie wiem ile prawdy jest w tej części o uszlachetnianiu, na pewno jednak pracować trzeba, czy człowiek chce czy nie. A ponieważ tylko nieliczni szczęściarze mogą pracować zdalnie, większość (w tym i ja) jest skazana na codzienne docieranie do pracy, w ten czy inny sposób.

Czytaj dalej »

Ludzie listy piszą…

Poczta elektroniczna to dziś podstawowe narzędzie wymiany informacji – oczywiście, są jeszcze różne platformy społecznościowe, wikipedie, blogi i klienty wiadomości błyskawicznych (gg, tlen itd), ale chcąc wysłać komuś Ważną Wiadomość, robimy to zazwyczaj za pomocą starego, dobrego e-maila.

Czytaj dalej »

TP

Jeżeli ktoś zasugerował się tytułem i myśli, że będę dziś pisał o dużej polskiej firmie telekomunikacyjnej to się grubo myli. Zaraz, właśnie o niej napisałem…

Czytaj dalej »

Zima

Ostatnia zima była sroga. Oczywiście, jak na tutejsze warunki bo w Polsce to by takiej zimy nawet nie zauważono. No ale tu – działo się. Po pierwsze, śnieg leżał bardzo długo bo ponad 2 tygodnie. To naprawdę sporo. Dotychczas najostrzejsza zima jaką tutaj pamiętam była jakieś 5 lat temu i …

Czytaj dalej »

Statystycznie rzecz ujmując

Czasem zdarza się, że mamy w domu coś niepotrzebnego. A to dziecko wyrośnie z kurtki albo z fotelika samochodowego, a to kupimy nowego cyfraka i stary leży i się kurzy, a to znowu nie możemy iść na koncert i zostajemy z niepotrzebnym biletem… No, różnie może w życiu być, wiadomo.

Czytaj dalej »

1000!

Dumnie obwieszczam wszystkim znudzonym Czytelnikom, że liczba odsłon niniejszego bloga właśnie przekroczyła 1000 (i proszę się nie sugerować tytułem, nie chodzi o silnię).

Czytaj dalej »

Imiesłów

O naszej polskiej ambasadzie w Dublinie zapewne dałoby się napisać mnóstwo pozytywów. Niestety, w moim przypadku pisząc pozytywy na ich temat skłamałbym srodze. Albo trafiłem w jakieś zawirowania czasoprzestrzenne (czyli, słowami Pratchetta, doznałem niezwykłego splątania osnowy rzeczywistości), albo też Pierwsze Prawo Murphy’ego upodobało sobie moją osobę – w każdym razie, …

Czytaj dalej »

Biur(w)okracja

Napisałem niedawno kilka cierpkich słów pod adresem polskiej biurokracji. Dziś napiszę o tym, jak założyłem w Polsce własną firmę i jakie były tego efekty.

Czytaj dalej »

Chomik

Jakiś czas temu (będzie ze trzy lata, mniej więcej) postanowiliśmy zaopatrzyć się w zwierzątko domowe. Jako że obydwoje prowadzimy dupoosiadły tryb życia w charakterze biurw (biurew?), pies raczej nie wchodził w rachubę (zanudziłby się, bidok, na śmierć pod naszą nieobecność).

Czytaj dalej »

śśśś

Mam czteroipółletnią córkę. Gdyby mi ktoś pięć lat temu dał do opieki dziecko w tym wieku, zapewne trafiłbym już za kratki za morderstwo. Czterolatki potrafią być naprawdę uciążliwe 😉

Czytaj dalej »

Jest taki świat…

Dziś rzewnie i poetycko. Piosenka, która za mną chodzi od dłuższego czasu. Bardzo optymistyczne słowa, fantastyczne wykonanie na płycie. A poniżej link do wersji koncertowej na tyrurce oraz tekst. Jeżeli ktoś ma do tego tabulatury, chętnie łyknę. A jak nie to zaraz i tak pewnie rozkminię z tyrurki bo ładnie …

Czytaj dalej »

SQL raz jeszcze

Od razu uprzedzam: firma RedGate, o której produkcie dziś piszę, nie zapłaciła mi złamanego szeląga za reklamę. Piszę to z własnej, nieprzymuszonej woli 😉 Parałem się w życiu rozmaitymi rzemiosłami; wszystkie były związane w mniejszy lub większy sposób z programowaniem komputerów (nie licząc niechlubnej, trwającej aż dwie godziny przygody z …

Czytaj dalej »

Polska język, trudna język

Zaczęło się chyba od tego, że wygrałem konkurs ortograficzny w podstawówce. Ubzdurałem sobie wtedy (podświadomie jeszcze), że moim powołaniem będzie krzewienie polszczyzny wśród niewyedukowanej (w końcu to ja wygrałem!) braci. Idealny materiał na trolla, nieprawdaż? Gdyby w tamtych czasach istniał internet (a w każdym razie, internet w tak ogólnodostępnej i …

Czytaj dalej »

Lama Ole powiedział

„No matter how beautiful cars, houses or landscapes may be, they will never deliver the happiness we seek. Every attempt to attain happiness through these things will fail because they simply don’t last. The only thing that can ever really be happy is our mind itself.”

Czytaj dalej »

Ringo

Nie jestem wielkim fanem sportów ruchomych. Zwłaszcza od czasu jak ugrzązłem w wielkomiejskim środowisku korporacyjnym, moja aktywność ruchowa spadła w okolice niebezpiecznego zera. (Tak, tak, uśmiechaj się. Ja też się uśmiecham jak widzę słowa „Dublin”, „wielki” i „miasto” obok siebie)

Czytaj dalej »

Blacharnia

Kolejny (po podatkach) przykład zwycięstwa biurokracji nad zdrowym rozsądkiem to polski system rejestrowania samochodów. Nie będę o nim pisał szczegółowo, bo już nie pamiętam konkretów – napiszę jak jest u nas, a wnioski niech już sobie Czytelnik wyciągnie sam.

Czytaj dalej »

Trrru-tu-tu-tu!

Grałem w życiu na kilku instrumentach. Na żadnym nie nauczyłem się grać „profesjonalnie”. Innymi słowy, jedyny sposób w jaki mógłbym dzisiaj dorabiać muzyką to „rzuć piątaka to przestanę na chwilę” – ale akurat nie wierzę, żeby to mogło zadziałać (a jeżeli nawet, to z zebranych piątaków nie pokryłbym nawet połowy …

Czytaj dalej »

Podatki, podatki

Dziś krótko o podatkach. Pomijając oczywisty fakt, że są one wynalazkiem Ciemnej Strony Mocy, oraz że prędzej człowiek umrze niż się od nich wywinie, chcę dziś napisać o stronie biurokratycznej zagadnienia. A także o tym, dlaczego emigracja daje człowiekowi więcej czasu na życie a mniej na nudne duperele 😉

Czytaj dalej »

Pierwsze piwo

Moje pierwsze piwo (a także, de facto, mój pierwszy w życiu alkohol) wypiłem na drugim roku studiów. Było obrzydliwie niesmaczne i zastanawiałem się jak ludzie mogą to świństwo pić.

Czytaj dalej »

Kręcioł

Historia Kręcioła jest krótka acz treściwa. Kręcioł to duży, spiralny kawałek sklejki, który dzięki przemyślnemu pomalowaniu wygląda jakby był dużym, spiralnym kawałkiem czerwonego drewna.

Czytaj dalej »