Powiesić, nie powiesić…

Powiesić, oczywiście, że powiesić!

Zamiast leżeć, teraz wisi, jedna z drugą, mniej przez to problemów. Głównie z miejscem. No i dostępność lepsza.

Ciężkie te bydlęta (zwłaszcza ta z lewej), więc haki i śruby też musiałem niezgorsze wynaleźć, ale warto było.

No i bardziej regularnie mogę sobie teraz poużywać. Głównie tej z prawej, bo ta z lewej bez porażenia prądem nawet nie drgnie, jucha.

Przedtem trzeba było jedną z drugą wyciągać z ich trumnokształtnych pudeł, żeby sobie poużywać. A teraz, wiszą pod ręką, nic tylko brać. Toteż biorę, na lewo i prawo 😉

Podsumowując: haczyki na gitary do powieszenia na ścianie to bardzo wygodne rozwiązanie. Gitary nie zajmują miejsca na szafach, za szafami i pod szafami, dzięki czemu można tam zmieścić więcej innych klamotów, poza tym fajnie wyglądają w salonie, no i chętniej się po nie sięga. Wystarczy wyciągnąć rękę.

IMG_1272

 

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a’capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Powiesić, nie powiesić…"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
lacki
Gość

hmm, sądząc po zdjęciu, powiesiłeś mało praktycznie. Po to są w gitarach te takie druty by, jak się ją powiesi poziomo, najlepiej drutami w dół, to można pranie wieszać.

wpDiscuz