Słąba tronia

Troń na słąbie dźwięcznie trąbi
Sraki ptają, gdzie popadnie
Plątek mi się pojęzyczył,
Piszę szybko i nieskładnie.

Fajek mówi coś sławnego,
Kasąc prowy hen, na łące.
Chyżym rojem, cichą lipą,
Wierszyk ów niniejszym kończę.

Jeszcze tylko, mociumpanie,
Deg ze śnieszczem nam tu spadnie,
Dołek w kupie nas zaboli
Mądra Jola nie odgadnie...

3 komentarze

Leave a Comment

Komentarze mile widziane.

Jeżeli chcesz do komentarza wstawić kod, użyj składni:
[code]
tutaj wstaw swój kod
[/code]