Zaimponiłem

Stary jak świat kawał leci, mniej więcej, tak:

– Jesteś czaryfikująca.
– To był komplet?
– Nie. Chciałem ci tylko zaimponić…

No więc właśnie. Chciałem ostatnio zaimponić swej córce i podrzuciłem jej piosenkę zespołu Ylvis pt. „The Fox” (znaną jednak bardziej pod nazwą „what does the fox say”).

Byłem święcie przekonany, że się córa setnie ubawi – rodzaj reprezentowanego tam humoru idealnie pasuje do jej charakteru. Tymczasem wyszedłem na ramola – okazało się bowiem, że moje dziecko świetnie tę piosenkę zna (i – na szczęście – lubi). A skąd? Ze szkoły, jakże by inaczej…

No to zaimponiłem, kurna.

Przeraża mnie fakt, że jeszcze ciut ponad dwa lata i będę miał pod dachem nastolatkę. Brrr…

Sprawdź też

Aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa

O łapaniu pociągów.

Penis nad siurem, czyli podsumowanie urlopu

Ostatni z serii wpisów o naszej niedawnej wycieczce do Waterford.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
5000lib Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
5000lib
Gość

Czasami im bardziej się człowiek stara… I tak dalej, nie żeby konstans…

%d bloggers like this: