Ekonomiczne banialuki

Niedawno na jednym z blogów natrafiłem na interesujący (i chyba kompletnie nierealny) pomysł: uczelnie powinny być darmowe dla studentów. Przychody uczelni powinny pochodzić wyłącznie z podatku, który obowiązkowo płaciliby wszyscy absolwenci uczelni od swojego dochodu przez pierwszych lat po otrzymaniu dyplomu. Dzięki temu - w teorii - uczelnie kształcące na wyższym poziomie wypuszczałyby "lepszych" absolwentów,… Czytaj dalej Ekonomiczne banialuki

Arytmetyka po irlandzku

Za każdym razem kiedy obsługuję bankomat w Irlandii, zastanawia mnie gdzie firmy znajdują tak genialnych programistów. Weźmy na przykład taką sytuację: chcę wypłacić €240. Sprawa jest prosta, bankomat oferuje mi opcję wypłaty €120, więc wystarczy dwa razy po €120 i gotowe. Ale jak człowiek próbuje te €120 wypłacić, dostaje komunikat, że bankomat wypłaca wyłącznie wielokrotność… Czytaj dalej Arytmetyka po irlandzku

Tu-bez-pieczeni, z przygodami

Dzisiejszy wpis sponsoruje literka U jak "Ubezpieczenie", a także S jak "Samochodowe". Przytrafiło mi się niedawno, że mój Srebrny Szerszeń zaczął wydawać podejrzane odgłosy spod maski. Po kilku próbach spuszczenia mnie na drzewo przez różnych dealerów, postawiłem się wreszcie okoniem i powiedziałem: proszę mi to naprawić i koniec, nie ruszę się stąd, będę darł koszulę… Czytaj dalej Tu-bez-pieczeni, z przygodami

Citu-citu

W polskiej mowie używamy czasem zwrotu "pitu-pitu", który na ogół oznacza, że mamy względnie niskie mniemanie na temat będący przedmiotem bieżącej interlokucji. W okolicach marca jednakowoż określenie "pitu-pitu" nabiera w Kraju Orła złowróżbnego charakteru, a sex-shopy zaczynają masowo skarżyć się na deficyt zatyczek doodbytniczych - wszystko dlatego, że trzeba udokumentować swoje szczegóły rozliczeń z fiskusem,… Czytaj dalej Citu-citu

Jeszcze o hasłach

Dawno, dawno temu, zaraz na samym początku istnienia tego blogu, pisałem o tym jak sobie radzić z dużą ilością haseł. Polecałem wówczas aplikację LastPass, która nie dość, że działa wszędzie (z wyjątkiem piwnicy Kowalskiego, ale to tylko dlatego, że Kowalski nie ma piwnicy), to jeszcze jest wyposażona we wszystkie niezbędne opcje. No i - co… Czytaj dalej Jeszcze o hasłach

Atak klonów

Jak się już coś sypie, to na ogół hurtowo. Stwierdzenie powyższe nie ma co prawda uzasadnienia naukowego, jednak często bywa tak, że duże kłopoty łączą się w łańcuszki, ku utrapieniu niczego nie pojmującej ofiary. Dziś rano wróciliśmy z Polski, gdzie przez ostatnich pięć dni wspieraliśmy rodzinę z południa (okolice Lublina) w związku z pogrzebem. Nawiasem… Czytaj dalej Atak klonów

Marudzimy

Tym razem refleksja na temat tego, co myślę o nadopiekuńczości państwa irlandzkiego. Na chwilę obecną sprawa ma się w ten sposób, że ludzie o dochodach poniżej X € na łeb mogą ubiegać się o tzw. Medical Card, czyli dokument zwalniający z płatności za usługi lekarskie (w tym również lekarstwa na receptę). Nie wnikając w tej… Czytaj dalej Marudzimy

Tu Bez Pieczeni

Dzisiejszy tytuł zaczerpnąłem ze Świata Dysku - o ile dobrze kojarzę, to chyba Dwukwiat był człowiekiem pracującym w branży tu-bez-pieczeni, czyli "obstawiania, czy przypadkiem coś nie zatonie, nie zostanie ukradzione lub się nie spali". Ubezpieczenia to w Irlandii bardzo dochodowy biznes. Może teraz już nie aż tak bardzo, ale w czasach świetności Dużego Celtyckiego Pręgowanego… Czytaj dalej Tu Bez Pieczeni

Autokoszty

Znów, jak co roku, dostałem pocztą dwa przypominacze: jeden, że trzeba auto ubezpieczyć na kolejny rok, oraz drugi, że trzeba zapłacić podatek drogowy. Naszło mnie przy tej okazji, żeby spróbować policzyć - z grubsza - koszty utrzymania tego samochodu. Ubezpieczenie: €430 / rok Podatek drogowy: €333 / rok Serwis gwarancyjny ("mały"): €100 / rok Serwis… Czytaj dalej Autokoszty

Kody jednorazowe

W Inteligo jest zdrapka (chociaż ostatnio ponoć przechodzą na tokeny elektroniczne). Zdrapka jest fajna, bo: 1. Karta ze zdrapkami jest malutka / cieniutka więc nie zajmuje dużo miejsca w portfelu. 2. Nie da się odczytać kodu bez zdrapania, więc jak ktoś sobie na chwilę "pożyczy" kartę, żeby skopiować kody, będzie musiał je najpierw odkryć (zdrapać)… Czytaj dalej Kody jednorazowe