Który Linuks?

Linus Torvalds nie przypuszczał chyba, że system operacyjny oparty na pomyśle jego autorstwa stanie się tak popularny jeszcze za jego życia. Fakty jednak są jakie są - minęło 25 lat i kilka dni, a wszelakie Linuksy rozpełzły się po świecie i dzielnie odbierają kolejnych użyszkodników Microsoftowi i Apple-owi. Celem dzisiejszego wpisu jest szybciutka analiza porównawcza… Czytaj dalej Który Linuks?

A świnie będą fruwać!

Przeczytałem dziś na moim ulubionym portalu informacyjnym, że Microsoft szykuje się do wypuszczenia linuksowej wersji SQL Servera. Dla pewności łyknąłem flaszkę Ritalinu, dźgnąłem się w łydkę widelcem, a także poprosiłem kolegę, żeby mnie uszczypnął (na co kolega zareagował dość podejrzliwie - nadmiar bliskości w, za przeproszeniem, stosunkach biurowych, nigdy nie jest zbyt mile widziany). Upewniwszy… Czytaj dalej A świnie będą fruwać!

Szybkie restarty

Od czasu do czasu zdarza mi się, że muszę zrestartować serwer, na którym siedzi blog xpil.eu. Najczęściej wtedy, gdy pojawiają się ważne aktualizacje systemowe wymagające restartu. Na przykład nowa wersja jądra. Tak też było niedawno (a konkretnie: dziś rano). Ubuntu wrzuciło nowe jądra do repozytoriów i trzeba było zrestartować serwer. Z głupia frant postanowiłem tym… Czytaj dalej Szybkie restarty

Elementary OS

Kilka dni temu pisałem o nieudanych próbach zainstalowania linuksa na moim nowym laptopie. Nieudanych, bo wszystkie bez wyjątku poległy na braku sterowników do karty sieciowej. A że bez karty sieciowej w dzisiejszych czasach raczej trudno... Wiadomo. Jednakże niezrażony niepowodzeniem poszukiwałem dalej - aż natrafiłem na ElementaryOS. Linuks oparty na Ubuntu, z bardzo dopracowanym interfejsem użytkownika,… Czytaj dalej Elementary OS

Program obowiązkowy: 4 lata później

Jakiś czas temu (dość dawno), pisałem o tym, jakie programy uważam za absolutnie niezbędne na swoim prywatnym komputerze. Przez cztery lata trochę mi się zmienił pogląd na sprawę, dlatego dziś odświeżam temat. No to lecimy: System operacyjny: praktycznie bez zmian, Windows 7 lub Windows 10. Windows 7 został okrzyknięty najlepszym systemem operacyjnym firmy Microsoft. Nawet… Czytaj dalej Program obowiązkowy: 4 lata później

Staroczesne oesy

tl;dr: Nowoczesne by były, jakby działały. Ale że nie działają, więc są staroczesne. O. Dorwałem ostatnio laptopa. W odróżnieniu od poprzedniego... Poprzedniego laptopa pozbyłem się mniej więcej rok temu. Był to właściwie przenośny serwer, a nie laptop: bateria trzymała kilkadziesiąt minut, wielkość i waga kojarzyły się bardziej ze słoniem, a parametry miał takie, że dałoby… Czytaj dalej Staroczesne oesy

Pchełki Bash: senne sortowanie

Tym razem wyborny żart ze stajni linuksowej, a konkretnie Bash. Będziemy sortować! Jak być może co poniektórzy Czytelnicy się orientują, sortowanie to jeden z pierwszych tematów poruszanych podczas nauki większości języków programowania. Sortowanie bąbelkowe, sortowanie przez wstawianie, wreszcie Graal wszystkich algorytmów sortujących, czyli quicksort - i tak dalej. Kto przez to przechodził, ten dokładnie wie,… Czytaj dalej Pchełki Bash: senne sortowanie

Linuks Pi

Tym razem naprawdę króciutko: wczoraj w późnych godzinach wieczornych ujrzała światło dzienne wersja jądra linuksowego oznaczona numerkiem 3.14. To najlepsze przybliżenie liczby Pi, jakie uda się kiedykolwiek uzyskać za pomocą tej metody 🙂 Strzeguły tutaj: http://lwn.net/Articles/592543/  

Wreszcie!

Czy ktoś jeszcze pamięta mój dawny wpis chwalący aplikację Total Commander? Wpis był co prawda o różnych programach, ale dyskusja w komentarzach zawiązała się głównie wokół Total Commandera właśnie. Nie dalej jak przedwczoraj Total Commander został wypuszczony w nowej wersji. Tym razem 8.50. O ile poprzednie wersje raczej nie wnosiły zbyt wiele rewolucyjnych zmian (ciężko… Czytaj dalej Wreszcie!

Blogowe ostatniości – liściopad 2013

Dziś przygarść zupełnie bezużytecznych, koszmarnie nudnych a także obarczonych dużą dozą subiektywizmu informacji technicznych o blogu. Największa zmiana - o czym już pisałem wcześniej - przesiadłem się z hostingu współdzielonego na dedykowany. W dalszym ciągu nie jest to fizyczny serwer tylko wirtualny, ale z wyłącznością dostępu do zasobów (a więc, cała pamięć, procesor i dysk… Czytaj dalej Blogowe ostatniości – liściopad 2013

Krótka historia pewnego linuksa

Mam w zwyczaju od czasu do czasu testować nowe wersje rozmaitych linuksów. Na ogół jest to Mint albo "czyste" Ubuntu, czasem Fedora, sporadycznie Gentoo. Ostatnio (czyli od czasu kiedy zacząłem używać Win 7) trochę mi przeszło z tymi linuksami, jednak nie ze wszystkim - całkiem niedawno postanowiłem przetestować najnowszą wersję Minta. Instalacja Minta jest -… Czytaj dalej Krótka historia pewnego linuksa

Odwieczny konflikt

Może słowo "odwieczny" jest tu nieco przesadzone, ponieważ komputery zaczęły masowo trafiać pod strzechy w późnych latach 90. zeszłego wieku, niemniej jednak konflikt trwa od tamtego czasu i raczej nigdy się nie skończy. Chodzi - jakże by inaczej - o wojnę na opinie między wielbicielami różnych systemów operacyjnych. A w szczególności Windows vs. Linuks. Jestem… Czytaj dalej Odwieczny konflikt