Bez celu

Z pisaniem bloga jest tak, że albo się wie, o czym się będzie pisało – ma się w głowie taki jakby szkielet fabularny, który trzeba, jak by to pieszczotliwie ujął stryj Zenon, opierdolić mięchem fleksyjno-składniowym, albo się nie wie – i wtedy trzeba albo odłożyć pisanie na później, albo iść na żywioł i liczyć na to, że się coś po drodze „samo” wykluje. Czytaj dalej Bez celu

2x2x2

2x2x2Układanie kostki Rubika jest proste, jak się zna system. Pierwszy raz ułożyłem kostkę 3x3x3 w wieku może ośmiu lat (a może siedmiu? nie pamiętam dokładnie). Jakiś znajomy rodziny dał mi wymiętoloną kartkę z zakodowanymi sekwencjami ruchów do ułożenia trzeciej warstwy i powiedział, żebym spróbował ułożyć dwie pierwsze warstwy samemu, a trzecią za pomocą tych sekwencji. Czytaj dalej 2x2x2

Wpis numer siedemset czterdzieści: po grecku

Raz do roku, na ogół w okolicach połowy trzeciego tygodnia grudnia, przydarzają nam się święta bożego narodzenia. Sądząc po ogólnej rozpierdusze w mediach i sklepach, nie jesteśmy w tym odosobnieni – wygląda na to, że podobna heca przytrafia się w onym czasie wielu innym rodzinom w bliższym lub dalszym sąsiedztwie. Czytaj dalej Wpis numer siedemset czterdzieści: po grecku