Zagadki Madzi

Madzia, młodsza siostra Piotrusia, uwielbia zadawać zagadki własnej produkcji. Oto garść najświeższych perełek w jej wykonaniu:

– Co to jest: ma długie nogi, duży brzuch i długą szyję?
– Żyrafa.
– Taaak!

Chwilę potem:
– Co to jest: Takie okrągłe i białe, i szklane, a trochę drewniane, i tu się tak kręci, i takie białe…?
– Yy, słoik?
– Nie
– Butelka?
– Nie
– Kaloryfer?
– Nie
(w międzyczasie do zgadywania dołączyła cała rodzina)
– Czajnik?
– Nie
– Garnek?
– Nie
– No to nie wiemy co to jest, Madziu, możesz powiedzieć?
– Żyrafa!

Z innej beczki. Madzia przynosi niebieski klocek i mówi:
– Zgadnij jaki to kolor…
– Niebieski
– Ale zapytaj czy czerwony czy zielony!

I kolejna zagadka, skonstruowana na placu zabaw. Madzia bierze garść piasku, rozgniata go na płaskiej dłoni i pyta:
– Tato, a co to jest?
– Naleśnik…
– Taaak!
Za chwilę dokłada odrobinę piasku, przygniata i pyta:
– A teraz co to jest?
– Yyy, też naleśnik?
– Nie
– Ciastko?
– Nie
– Bułka?
– Nie
– Oj, to nie wiem. Co to jest?
– Ucho żyrafy! Takie płaskie…

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz