Żelazna logika

Plan był taki: sprzątanie, kolacja, spanie. Tzn. konkretnie to był plan mamy, dzieci punkt pierwszy chciały pominąć.
Mama: Piotruś, posprzątaj, bo pójdziesz głodny spać.
Madzia: Ale przecież sprzątanie nie jest do jedzenia...

2 komentarze

    1. Ej, nie kradnę tylko głoszę sławę i chwałę dzieciaków twoich, na wieki wieków, amen! Dzięki temu przeczyta o nich o całe trzy osoby więcej… 😉

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.