Żelazna logika

Plan był taki: sprzątanie, kolacja, spanie. Tzn. konkretnie to był plan mamy, dzieci punkt pierwszy chciały pominąć.
Mama: Piotruś, posprzątaj, bo pójdziesz głodny spać.
Madzia: Ale przecież sprzątanie nie jest do jedzenia…

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Żelazna logika"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
ulinka
Gość

Rabuś, nie kradnij

wpDiscuz