Sen 3: Latam

Podstawówka, okolice siódmej klasy. Stoję na boisku. Czekam na dzwonek na lekcję. Zamiast dzwonka pojawia się grupa ósmoklasistów. Jest ich czterech, idą wyraźnie w moją stronę. Nikogo innego w pobliżu – tylko ja i oni. Wiem, że jak mnie złapią, będzie kiepsko. Chcą fajek, a ja nie palę…

Czytaj dalej >>Sen 3: Latam

Sen 2: Topielec

Zakręt pojawia się niespodziewanie. Jakby ktoś celowo zniekształcił przestrzeń w tym miejscu. Uderzenie w barierkę rejestruję z opóźnieniem. Następne co słyszę to wizg silnika. Wskazówka obrotomierza przez krótką chwilę opiera się na ograniczniku, na samym końcu czerwonej skali. Automatyka wyłącza silnik zanim auto uderzy w wodę.

Czytaj dalej >>Sen 2: Topielec

Programowanie systematyczne – rozdział pierwszy: systemy kontroli wersji

Programista ze mnie jak z koziej dupy saksofon. Kiedyś, dawno temu, miałem aspiracje zostania Prawdziwym Programistą, jednak wskutek różnych życiowych wydarzeń („różne życiowe wydarzenia” brzmi o niebo lepiej niż „lenistwo” prawda?) zboczyłem w stronę analityki na dużych zbiorach danych i obecnie nie programuję w niczym poza SQL-em (który właściwie nawet nie jest językiem programowania. Ale nie w tym rzecz).

Czytaj dalej >>Programowanie systematyczne – rozdział pierwszy: systemy kontroli wersji

Douglas Adams

Moja miłość do SF bierze się prawdopodobnie jeszcze z wczesnego dzieciństwa. Zamiast czytać zapierające dech w piersiach historie o Ali i Asie tudzież o kocie włażącym na płotek i mrugającym, zostałem zbombardowany ciężką artylerią klasy L.E.M. (Longrange Enterprise Missile), a także Trylogią (nie Tolkiena bynajmniej), która wbrew pozorom również więcej ma wspólnego z fikcją niż z realiami dawnej Polski.

Czytaj dalej >>Douglas Adams

Końsola

Nabyliśmy dziś w drodze spontanicznego kupna Wii. Machamy teraz ręcyma na prawo i lewo, pływamy wirtualnymi kajakami, rzucamy wirtualnymi kulami w wirtualne kręgle i staramy się nie rozwalić przy okazji pobliskich sprzętów domowych.

The Sims okazało się totalnym nieporozumieniem (jutro idę odnieść i wymienić na coś ciekawszego) natomiast golf czy kręgle są nawet zabawne.

Czytaj dalej >>Końsola