Monthly Archives: Czerwiec 2013

Migawka zza kierownicy

Kolejny fantastyczny pokaz kreatywności w zakresie interpretacji przepisów o ruchu drogowym dał dziś kierowca kremowego Mercedesa. A było tak: Jadę sobie potulnie w sznurze aut, lewym pasem. Jakieś piętnaście aut przede mną – rondo. Prawy pas puściutki, wszyscy jadą lewym, bo na rondzie zjeżdżają od razu w lewo na M50. …

Read More »

Citu-citu

W polskiej mowie używamy czasem zwrotu „pitu-pitu”, który na ogół oznacza, że mamy względnie niskie mniemanie na temat będący przedmiotem bieżącej interlokucji.

Read More »

W szponach irlandzkiej służby zdrowia

Wczoraj zdarzyło nam się odbyć wycieczkę do NMH celem przeglądu brzuszka mojej od ponad pięciu miesięcy ciężarnej Żonki. Wizytę mieliśmy umówioną na dziewiątą rano; za dziesięć dziewiąta zameldowaliśmy się na recepcji, dostaliśmy pokaźny stos makulatury, z którym przykazano nam siedzieć i czekać aż nas wywołają.

Read More »

Otagowani

W ostatni weekend udało mi się w końcu otagować ostatniego nieotagowanego posta na tym blogu, dzięki czemu na prawym marginesie możemy teraz podziwiać prawdziwy śmietnik tagów. Może kiedyś dopracuję się czegoś bardziej sensownego i zwartego, póki co można sobie popływać w śmietniku, albo go ostentacyjnie zignorować 🙂 O.

Read More »

Trzy migawki weekendowe

Ostatnio nastąpił wysyp wydarzeń, które obserowane z boku są prawdopodobnie niezwykle zabawne, jednak dla mnie jako obserwatora „od środka” są nad wyraz irytujące i powodują, że temperatura skacze mi momentalnie do sześciuset milionów stopni, i tylko wbudowane w uszy zawory bezpieczeństwa z głośnym gwizdem ratują mnie przed eksplozją (a moją …

Read More »

Service boiled

W ramach nabijania się z błędów językowych, dziś pchełka angielskojęzyczna, która przytrafiła się autorowi niniejszego bloga dzisiejszego popołudnia.

Read More »

Polish Wunderwaffe

Dziś króciutka recenzja piosenki z tekstem Andrzeja Waligórskiego i muzyką Olka Grotowskiego. „Polish Wunderwaffe” to typowo „waligórski” kawałek. Nabijamy się tutaj z rzemiosła wojennego a także obserwujemy efekty nieoczekiwanych wzwodów wywołanych bliską obecnością pięknych polskich dziewcząt.

Read More »

Kaczy brzydal

Dwa dni temu moja zdolna córka przeczytała samodzielnie – po raz pierwszy w życiu – całą książkę, od początku do końca. Całe pięćdziesiąt jeden stron!

Read More »

Wściebcy i szykli, trzustka

Zachciało nam się ostatnio z Żoną zakosztować trochę multimedialnej rozrywki – sprzedali my dziecko do sąsiadów i udali my się szykiem zwartym ku najbliższemu kinu, w którym akurat grali wściebkich i szykłych. A może szybkich i wściekłych? Jakoś tak… W każdym razie chodzi o szóstą już część filmu o koleżkach, …

Read More »

Wkładamy małe w duże

W zeszły weekend przydarzyło mi się spotkać z kilku (-nastoma!) zacnymi osobistościami reprezentującymi w znacznej mierze polską blogerię irlandzką… Wróć. … polską blogerię w Irlandii… O, tak lepiej.

Read More »