Łańcuchy Markowa

Андрей Андреевич Марков był profesorem matematyki uniwersytetu w Leningr… tfu, Petersburgu. Żył na przełomie XIX i XX wieku. Spośród kilku niebanalnych dokonań w teorii prawdopodobieństwa na szczególną uwagę zasługuje analiza pewnej klasy procesów stochastycznych, nazwanych później procesami Markowa. Czytaj dalej Łańcuchy Markowa

Yop Poll – do not upgrade to 5.0!

If you are reading this post, chances are you are either one of my three returning visitors (although there is a possibility that some – or even all – of those three, died of boredom) or you recently tried to update the Yop Poll WordPress plugin from version 4.9.1 to 5.0, you lost all your wonderful polls and now you are frantically trying to Google for a solution and after getting through many, many Google result pages you finally got here. Czytaj dalej Yop Poll – do not upgrade to 5.0!

Szwedzki kucharz poleca: zupa ogórkowa

Jako że nasz najnowszy członek rodziny wtranżala zupy na potęgę, zamiast kupować słoiczki, można własnoręcznie ukręcić zupkę w maszynce. Tym razem zupa ogórkowa (za cholerę nie wiem kim był Ogórkow, na moje ucho jakimś genialnym kucharzem zza wschodniej granicy…) Czytaj dalej Szwedzki kucharz poleca: zupa ogórkowa

Marcin Ciszewski: Wiatr

ciszewski-wiatrTrafiła mi się niedawno książka Marcina Ciszewskiego (tak, to ten od www.1939.com.pl) pod tytułem „Wiatr”. Jeżeli ktoś sądzi, że książka traktuje o gastrycznych przypadłościach dolnej końcówki przewodu pokarmowego, zawiedzie się srodze. Minipowieść „Wiatr” tytuł swój wzięła bowiem z prawdziwego, tatrzańskiego wiatru. Właśnie w Tatrach (a konkretnie na Kasprowym) rozgrywają się pierwszoplanowe sceny powieści. Grupka znajomych (tak na oko z 10-12 osób, nie chce mi się teraz dokładniej liczyć) wjeżdża kolejką linową na Kasprowy, żeby tam świętować Sylwestra. Duje, dmie i dmucha, sypie gęsty śnieg, warunki idealne żeby siąść na zadupiu w ciepłej, przytulnej stacji kolejki linowej, nachlać się, nażreć i zrobić te wszystkie głupie rzeczy, które się zazwyczaj robi przy okazji zmiany numeru roku na wyższy. Czytaj dalej Marcin Ciszewski: Wiatr

I wogle

Od niepamiętnych czasów próbowałem interesować się tematem Wogli. Powód dość banalny: wszyscy o nich na co dzień mówią, a nikt ich nie widział.

Czasami zamiast o Woglach, niektórzy wolą mówić o Wogulach – przypuszczam, że Wogul jest wersją żeńską, a Wogl (Wogiel?) – męską. Ewentualnie na odwrót. Czytaj dalej I wogle