Monthly Archives: Czerwiec 2015

Uroki własnego hostingu

Blog xpil.eu siedzi sobie na serwerze VPS. Oznacza to, że ja, jego administrator, właściciel, pan i władca, mam stuprocentową kontrolę nad jego zawartością. Nie jestem ograniczony żadnymi… khem… ograniczeniami narzuconymi przez firmę hostującą.

Read More »

Zaimponiłem

Stary jak świat kawał leci, mniej więcej, tak: – Jesteś czaryfikująca. – To był komplet? – Nie. Chciałem ci tylko zaimponić…

Read More »

Kolejno odlicz

Na blogu, który regularnie czytuję, pojawił się niedawno wpis o literkach alfabetu. Każda litera jest potraktowana z należytą jej uwagą i rewerencją. Całkiem fajnie się to czyta, chociaż długie. Zerżnę więc dziś ów pomysł, ale żeby nie było, że tak całkiem na bezczelnego, literki zastąpię liczbami. Dlaczego? Bo jestem leniwy …

Read More »

Płodny miesiąc

Wygląda na to, że w czerwcu 2015 roku (który w chwili pisania tego posta jeszcze się nie skończył) nabredziłem tu więcej wpisów, niż w jakimkolwiek innym miesiącu w ciągu ostatnich dziewięciu kwartałów. Winię za to własne lenistwo.

Read More »

I oto jest

I oto jest, kolejne arcydzieło z mej stajni malarskiej. Oto co się dzieje, kiedy się zamyślę i nieopatrznie mam pod ręką kawałek papieru i coś do pisania.

Read More »

O włamywaczach

Włamał wam się ktoś kiedyś do domu? Bo nam, parę lat temu, owszem. Żadna frajda. Co robi włamywacz, jak już pokona drzwi? Na ogół nie wiadomo. Nikt przecież nie filmuje włamywaczy. Ale trochę jednak wiadomo.

Read More »

Przeprosiny

Niniejszym składam oficjalne przeprosiny tudzież głośno i wyraźnie odszczekuję moje niedawne, ujawnione publicznie pomówienia odnośnie irlandzkiej pogody.

Read More »

Paradoksy, paradoksy

Jako dzieciak fascynowałem się opowieściami o nieistniejących światach, kosmitach, podróżach międzygalaktycznych i czasowych paradoksach (jeżeli zabiłem własnego prapradziadka, to kto go właściwie zabił? I tak dalej…). O super-ludziach, nadnaturalnych mocy bohaterach. O nanoinżynierii, bionice, zbuntowanych robotach. I o mnóstwie innych, mniej lub bardziej porywających pomysłów.

Read More »

Nie ma na to rady

Raz staruszek, spacerując w lesie Ujrzał listek, przywiędły i blady I pomyślał: znowu idzie jesień. Jesień idzie. Nie ma na to rady. Tym słynnym (i nieco zakurzonym) cytatem zacznę ten króciutki wpis o pogodzie.

Read More »

Zaprogramowany by zabić

Jeżeli ktoś sądził, że ten tytuł dotyczy nowej wersji „Terminatora”, to się grubo myli. O „Terminatorze” dziś nie będzie. Nawet o nim nie wspomnę. Aczkolwiek…

Read More »

LastPass w opałach

Ten dramatyczny tytuł jest oczywiście przesadzony i ma na celu jedynie sztuczne podbicie zainteresowania wpisem 😉 Tak naprawdę LastPass nie jest w opałach. Niemniej jednak coś się wczoraj wydarzyło na serwerach LP, co wywołało (zresztą nie po raz pierwszy) falę artykułów o nieco pejoratywnym zabarwieniu.

Read More »