Dymki

Upiększanie blogu nie zawsze idzie w parze z poprawą funkcjonalności, o czym przekonałem się już wielokrotnie próbując od czasu do czasu dodawać tu i ówdzie różne „dokrętki”. Dlatego od jakiegoś czasu staram się zawsze pomyśleć pięć razy zanim dodam jakieś nowe cóś. Czytaj dalej Dymki

Który Linuks?

Linus Torvalds nie przypuszczał chyba, że system operacyjny oparty na pomyśle jego autorstwa stanie się tak popularny jeszcze za jego życia. Fakty jednak są jakie są – minęło 25 lat i kilka dni, a wszelakie Linuksy rozpełzły się po świecie i dzielnie odbierają kolejnych użyszkodników Microsoftowi i Apple-owi. Czytaj dalej Który Linuks?

Pokerowi oszuści: opowieść o słabościach pewnego algorytmu tasującego

Wydarzenia, które doprowadziły do dzisiejszego wpisu miały miejsce mniej więcej siedemnaście lat temu, w 1999 roku. Historia jest bardzo popularna w świecie pokerowym, była już wiele razy opisywana na różnych forach i blogach – dziś czas na mnie. Lepiej późno niż wcale 😉 Czytaj dalej Pokerowi oszuści: opowieść o słabościach pewnego algorytmu tasującego

Więźniowie i lampa: rozwiązanie zagadki

Poprawne rozwiązanie podał już Butter (w komentarzach), niemniej jednak ponieważ niektórzy komentarzy nie czytują, podam rozwiązanie również tutaj.

Jeżeli ktoś nie wie o co chodzi, niech najpierw kliknie poniżej i przeczyta treść zagadki: Czytaj dalej Więźniowie i lampa: rozwiązanie zagadki

Mróz: „Chór zapomnianych głosów” – recenzja

Miarą zaje… znaczy, tego, fajności książki jest ilość wysiłku włożonego przez czytelnika w zorganizowanie sobie czasu na jej lekturę. Albowiem – niestety – dorosłość polega między innymi na tym, że ma się na wszystko mniej czasu.

Na „Chór…” Mroza znalazłem czas bez wahania 😉

Książka jest doskonałą odskocznią od wszystkiego, co do tej pory czytałem. Czytaj dalej Mróz: „Chór zapomnianych głosów” – recenzja

WiKey: a więc sądzisz, że jesteś bezpieczny w Sieci?

W ramach swych wędrówek po bezkresnych oceanach Sieci natknąłem się niedawno na całkiem ciekawy (a trochę niepokojący) artykuł na temat bezpieczeństwa w Internecie.

Jeżeli zapytamy większą ilość osób co rozumieją przez bezpieczeństwo w Sieci, spodziewamy się, że odpowiedzi wylądują w okolicy jednej z dwóch wysp:

Wyspa 1: „Czuję się bezpieczny/-a, bo moje konta on-line są solidnie zabezpieczone, używam też silnych, unikalnych haseł, którymi z nikim się nie dzielę i które regularnie zmieniam.”
Wyspa 2: „Czuję się bezpieczny/-a, bo moja tożsamość jest dobrze chroniona; nie upubliczniam zbyt wiele informacji na swój temat.”
Czytaj dalej WiKey: a więc sądzisz, że jesteś bezpieczny w Sieci?

Recenzja: Koneser

W ramach odsapki od łamigłówek (ileż można?!?) dziś recenzja obejrzanego przeze mnie niedawno filmu „Koneser„.

Nakręcony w 2013 roku, opowiada o właścicielu renomowanego domu aukcyjnego, który ma fioła na punkcie obrazów Wielkich Mistrzów przedstawiających kobiety. Czytaj dalej Recenzja: Koneser

Ważymy kulki, poziom hard: rozwiązanie zagadki

Zanim podam rozwiązanie niedawno opublikowanej zagadki o dwunastu kulkach, najpierw odrobina teorii.

W klasycznej wersji zagadki („wiemy, czy szukana kulka jest lżejsza czy cięższa”) trzy ważenia wystarczyłyby do znalezienia „czarnej owcy” spośród maksymalnie 27 kulek. Obowiązuje tu prosta zasada trysekcji: jednym ważeniem dzielimy zbiór kulek na trzy w miarę równe podzbiory tak długo, aż dotrzemy do wyniku. Czytaj dalej Ważymy kulki, poziom hard: rozwiązanie zagadki

Chór zapomnianych głosów

Remigiusz Mróz to nazwisko (i imię!), które znam dopiero od dziś. Jeden ze stałych Czytelników blogu podrzucił mi dziś namiar na „Chór zapomnianych głosów” tegoż właśnie Remigiusza. Dałem Gandalfowi zarobić 13 złotych (niech żyją promocje e-booków!) i od kilku godzin jestem szczęśliwym posiadaczem własnej kopii. Czytaj dalej Chór zapomnianych głosów

Paski, paski

Nie przeprowadzam tu zbyt wielu ankiet, ale jak już przeprowadzam, to wtedy one są przeprowadzone.

Temat jest taki, że udało mi się niedawno usunąć pasek boczny (ten taki na prawym marginesie, z Waszymi komentarzami i innymi Ważnymi Artefaktami) ze wszystkich indywidualnych wpisów. Pasek pozostał bez zmian na stronie głównej blogu jak też w paru innych miejscach – ale indywidualne wpisy już go nie wyświetlają. Dzięki temu na ekranie zostaje więcej miejsca (we w poprzek) na treść właściwą, nie ma też żadnych rozpraszaczy. Czytaj dalej Paski, paski

The Long CosmosRecenzja, podsumowanie serii

Przez ostatni tydzień przegryzałem się pracowicie przez „The Long Cosmos” Pratchetta / Baxtera. Dziś czas na recenzję.

Czytaj dalej The Long CosmosRecenzja, podsumowanie serii