Bo się da

Raz jeszcze zachciało mi się nieco zmodyfikować wygląd strony głównej blogu.

Nie wiem po co. Chyba głównie dlatego, że się da.

Motyw pozostał bez zmian.

Pasek na górze również się nie zmienił. Jest przycisk home (słabo widoczny na urządzeniach z małym ekranem), jest menu, wyszukiwajka i Maszyna Losująca.

Poniżej zaś…

  • Ostatni wpis z obrazkiem
  • cztery poprzednie wpisy – bez obrazków
  • trochę zabawy licznikami
  • trochę cytatów
  • różne kategorie, wraz z linkami do losowych wpisów z każdej kategorii

Na samej górze zaś – mały żarcik, czyli tekst animowany z mnóstwem bzdurnych informacji (wyciągniętych – jakże by inaczej – z lemowej „Cyberiady”, z opowiadania o Zbóju Gębonie). Jeżeli ktoś dotrwał do końca, prawdopodobnie zasługuje na medal z kartofla.

Nie wiem, czy teraz jest lepiej czy gorzej. Jeżeli zaobserwuję drastyczny spadek oglądalności, może wrócę do poprzedniego układu. A może nie.

Tak czy siak, miłego czytania!

12
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
8 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
LoszmiBasiaJacekxpilczarT Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
czarT
Gość

Bry czór :0) To piszę ja. Byłem, czytałem i nie mam zdania …

Jacek
Gość
Jacek

Ach, na głównej! Bo patrzę na tę stronę i ani żarciku na górze, ani przycisku home. Bo ja tu nie wchodzę przez stronę główną tylko linkiem z netvibes. Strony głównej chyba nigdy nie widziałem. Sorry.

Basia
Gość

Po pierwsze, śmierć wcale nie jest usrana, no może czasami,ale i tak Cię wymyją.
Po drugie, medalu z kartofla nie dostanę, bo cierpliwie czytałam tylko do momentu, kiedy zacząłeś używać dziwnych słów, do których musiałabym odpalić wielotomową encyklopedię, żeby pojąć o czym mowa.
Po trzecie, to Ty powinieneś otrzymać medal z kartofla za oryginalne powitanie, którym mi z deka zaimponowałeś.
Po czwarte, zaimponowałeś mi po raz drugi osą na rutinoscorbinie. Tu już ryknęłam śmiechem. 🙂
Po piąte, z deka mnie zawiodłeś, bo nie masz tu disqusa i muszę teraz wykonać miliony czynności by ten komentarz do Ciebie wysłać. To prawie jak iść na pocztę, stanąć w kolejce, kupić znaczek, nalizać się kleju i wrzucić do skrzynki. A potem jeszcze wrócić na haju po kleju.
Po szóste, jak mi ten komentarz zniknie przy logowaniu, to drugi raz go nie napiszę. 😛
Po siódme, dzień dobry. 🙂

Loszmi
Gość
Loszmi

Nie da się nawigować. Porażka

%d bloggers like this: