Jaka muzyka do pracy?

Mam pytanie do wszystkich pięciu (optymistycznie licząc) Czytelników tej namiastki bloga: gdy potrzebujecie się skupić, odciąć od zewnętrznego świata, jakiej muzyki najchętniej słuchacie?

Mi osobiście najlepiej wchodzą:
– Kraftwerk, wszystko, jak leci
– JMJ: Equinoxe, wersja płytowa, bo w koncertowych za dużo się “dzieje”.
– Diana Krall, wszystkie kawałki z przewagą fortepianu i perkusji jazzowej, czyli zasadniczo wszystko 😉
– Grupa MoZarta, wyłącznie utwory instrumentalne
– Paco de Lucia i okolice (a więc również Al Di Meola, John McLaughlin itd.)
– Jon Gomm, wyłącznie utwory instrumentalne
– Andreas Vollenweider, większość kawałków (aczkolwiek White Winds chyba najczęściej).

Odpowiedzi proszę udzielać w komentarzach, znakami dymnymi na horyzoncie, gołębiami pocztowymi albo wcale.


Zapisz się
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
15
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x