Złośliwa bestia

Statystyka to złośliwe bydlę, powiadam Wam, moiściewi, złośliwe jak zraniona samica nosorożca.

Zdarzyło mi się było całkiem niedawno, że musiałem pomóc licealiście w rozwiązaniu zadania z zakresu rachunku prawdopodobieństwa. No i okazało się, że pomimo całej swojej buty, pychy i pewności siebie, które mnie przepełniały, „no bo to przecież tylko proste zadanko do szkoły”, poległem na całej linii. Albowiem w statystyce nie można polegać na intuicji. Całkiem jak w tej zagadce o dacie urodzin.

Myślaki, do boju!

Natrafiłem ostatnio na interesującą zagadkę, nad którą spędziłem całkiem sporo czasu. Najpierw udało mi się ją rozwiązać metodą „brute force” (niech żyje Excel!), potem trochę poguglałem, znalazłem parę dziwnych rozwiązań, których nie zrozumiałem, a na koniec wymyśliłem jak ją rozwiązać klasycznie (czyli bez próbowania wszystkich możliwych kombinacji).

Nowości, nowości

Od niedawna można napawać się u mnie nowym cytatem. Zainteresowanych zapraszam do sekcji Ulubione cytaty (dopisane 21 września 2012: sekcja Ulubione cytaty została usunięta i zastąpiona losowym cytatem na prawym pasku (dopisane 18 maja 2016: Sekcja z cytatami została usunięta z bloga)), gdzie można wyszukać uniwersalny przepis na życie wg Dana Wintera (zaprawdę, powiadam wam, chcecie być zdrowi i silni, jedzcie jajka, szyszki i fraktale!).

Kolorowo

Książka, którą ostatnio czytam z zapartym tchem (o której wspominam tutaj) zawiera, oprócz w miarę „tradycyjnych” zagadek matematycznych (typu: Jaś miał pięć jabłek, oddał połowę bratu; ile ma teraz? Oczywiście, cztery i pół…) również zagadnienia z zakresu geometrii, trygonometrii, topologii i różnych innych obszarów matematyki.