Dwa powody, dla których lubię podatki
Podatków płacić nie lubi nikt. Jedni, jak Google czy Apple, uśmierzają ten ból za pomocą armii kreatywnych księgowych, którzy opracowują coraz to nowe strategie...
Wpisy „buntownicze” – na ogół potencjalne zarzewia walk trolli. Czyli o lepszości srajfonów nad szajsungami, religii prawosławnej nad lewosławną oraz analizy porównawcze palenia smoków vs dziewic vs tytoniu.
Podatków płacić nie lubi nikt. Jedni, jak Google czy Apple, uśmierzają ten ból za pomocą armii kreatywnych księgowych, którzy opracowują coraz to nowe strategie...
Tym razem, jak mi się już zdarzało w przeszłości (nie za często... ale bywało), większość wpisu uzyskam za pomocą trzech klawiszy: Ctrl, C oraz V. Najpierw tylk...
Od wczesnych lat młodzieńczych staram się wszem wobec i każdemu z osobna szczycić swoim obiektywizmem oraz umiłowaniem do faktów. Zamiast opierać się na przesąd...
Dziś pójdę na łatwiznę i zamiast się produkować merytorycznie, wstawię sporą ilość fotek, które ostatnio wygrzebałem z różnych miejsc w Sieci. Znajdziesz wśród ...
Hasło przewodnie mojego bloga brzmi "Blogito ergo sum", co jest parafrazą kartezjuszowego "Myślę, więc jestem". Bloguję, więc jestem - mam swoją trąbę, którą dm...
Jak powszechnie wiadomo, Internet z założenia miał służyć do współdzielenia informacji. I - z grubsza - udało się. W tej chwili dzielę się z Tobą, Czytelniku, i...