Gloria victoribus!
Mniej więcej w połowie wakacji, akurat, kiedy byliśmy w największym ferworze zmartwień o popsute auto, zadzwonił telefon z innego świata.
Wpisy „buntownicze” – na ogół potencjalne zarzewia walk trolli. Czyli o lepszości srajfonów nad szajsungami, religii prawosławnej nad lewosławną oraz analizy porównawcze palenia smoków vs dziewic vs tytoniu.
Mniej więcej w połowie wakacji, akurat, kiedy byliśmy w największym ferworze zmartwień o popsute auto, zadzwonił telefon z innego świata.
Ahh, hello Darkness, my ol' friend! Here I come...
Kilka dni temu na niebie i ziemi pokazało się kilka Znaków. Znaki te były na tyle przekonywujące, że Uwierzyłem. Szczegóły poniżej...
Dziś króciutko, bo temat grząski i w sumie nieciekawy. Dałem się niedawno wciągnąć w dysputę polityczną. Z braku jakichkolwiek politycznych przekonań takie dysp...
W niektórych pierwotnych kulturach dużą popularnością cieszył się zawód szamana. Taki gość potrafił nie tylko rozmawiać z duchami, ale też przepędzać choroby za...
Nic nie zapowiadało, żeby ten dzień miał być zupełnie inny, niż wszystkie. Wstałem, o dziwo, parę minut po siódmej. Młody, zmęczony naszymi wczorajszymi próbami...