(G)lista Lucka
Tytuł dzisiejszego wpisu jest trochę bessęsó. A trochę nie. Po pierwsze, literka w nawiasie sugeruje punkt G, och, ach, ekstatyczne doznania - w tym przypadku c...
Recencje rozmaitych dzieł sztuki, które skonsumowałem lub skonsumuję. Głównie filmy, książki, muzyka.
Również recenzje produktów, których używam. Programy, elektronika, sprzęt agd…
Tytuł dzisiejszego wpisu jest trochę bessęsó. A trochę nie. Po pierwsze, literka w nawiasie sugeruje punkt G, och, ach, ekstatyczne doznania - w tym przypadku c...
Ponieważ całkiem niedawno zamieściłem tutaj recenzję książki, na podstawie której nakręcono "Marsjanina", mam dziś ułatwione zadanie. Zamiast opowiadać o całym ...
Nie samym jazzem człowiek żyje...
Wstyd się przyznać, ale dopiero dziś rano skończyłem lekturę zbiorku opowiadań "Opowieści ze świata Wiedźmina" różnych autorów zza naszej wschodniej granicy. Dz...
Uwaga: poniższy tekst zdezaktualizował się z okolicach połowy czerwca 2019 roku. Aplikacja Dialer One zniknęła ze sklepu Google Play. Świeć Billu nad jej cyfrow...
Zainspirowany niedawnym wpisem na zaprzyjaźnionym blogu, postanowiłem dać jazzowi jeszcze jedną szansę. Albowiem pomimo uwielbienia dla muzyki jako takiej, jako...