Bajki jakieś

Wbrew temu co sugeruje tytuł dzisiejszego posta, nie będzie o kiełbasie wyborczej ani o planach poprawy ekonomii irlandzkiej. Będzie o książce. Audio-książce.

Sknocony kryminał

Dziś szybka recenzja książki, którą skończyłem czytać kilka dni temu. “Sknocony kryminał” to powieść nietypowa z kilku względów. Po pierwsze, miała ...

Zawód

Nie w sensie profesji, moiściewi, lecz w sensie jakości. O ile zazwyczaj mam szczęście recenzować książki dobre, fajne i ciekawe, o tyle tym razem wdepnąłem w k...

Ćwiek na rozdrożach

Skończyłem wczoraj “Krzyż Południa. Na rozdrożach” Jakuba Ćwieka. Jest to druga (po “Gotuj z papieżem”) przeczytana przeze mnie książka ...

Miss-Tyka

Wspominałem niedawno o “Klubie Absolutnej Karty Kredytowej”, opowiadaniu Jarosława Grzędowicza, które wpadło mi w ręce jakiś czas temu. Wczoraj wres...

Valentine Michael Smith

“Obcy w obcym kraju” to powieść szczególna. Z pozoru fantastycznonaukowa, w rzeczywistości głęboko osadzona w amerykańskich realiach lat sześćdziesi...

Cztery róże dla Lucienne

Jeżeli ktoś lubuje się w makabreskach, książki Rolanda Topora będą dlań strzałem w dziesiątkę. Dawno temu, zanim jeszcze ogóle myślałem o wyjeździe z Kaczystanu...

Grawitacja

Zgodnie z niedawną zapowiedzią, dzisiaj recenzja “Grawitacji” Tess Gerritsen. Dla niewtajemniczonych: książki Tess kojarzą się na ogół z Bostonem, g...

Koniasz – werdykt

Skończyłem wczoraj pierwszy tom “Wilka Samotnika”, kolejnej dylogii o Koniaszu. Jak już sugerowałem w komentarzu do poprzedniego wpisu o tej książce...

Koniaszowe opowieści

Skończywszy trylogię Larssona zrobiłem sobie dwa dni odsapki a następnie zarzuciłem wędkę w przepastne głębiny mojej niezawodnej biblioteczki (zarybionej niedaw...

2116

Dokładnie dwa tysiące sto szesnaście stron liczy trylogia Millenium, czyli opowieść o losach Lisbeth Salander oraz Mikaela Bloomkvista. Właśnie skończyłem trzec...

Lektura nieobowiązkowa

Niedawno przyleciały do nas z Polski dwie paczki. Zapakowane głównie książkami. Mam teraz dzięki temu zaległości w czytelnictwie na jakieś 40 tytułów – dw...

Kolorowo

Książka, którą ostatnio czytam z zapartym tchem (o której wspominam tutaj) zawiera, oprócz w miarę “tradycyjnych” zagadek matematycznych (typu: Jaś ...