RK 2012

Sknocony kryminał

Dziś szybka recenzja książki, którą skończyłem czytać kilka dni temu. „Sknocony kryminał” to powieść nietypowa z kilku względów. Po pierwsze, miała nigdy nie być wydana (Lem zwykł był niszczyć maszynopisy własnych książek, które mu się nie podobały). Książka ocalała wyłącznie dzięki zbiegowi okoliczności: Lem zapomniał o niej i ocalała w …

Read More »

Zawód

Nie w sensie profesji, moiściewi, lecz w sensie jakości. O ile zazwyczaj mam szczęście recenzować książki dobre, fajne i ciekawe, o tyle tym razem wdepnąłem w kupę.

Read More »

Ćwiek na rozdrożach

Skończyłem wczoraj „Krzyż Południa. Na rozdrożach” Jakuba Ćwieka. Jest to druga (po „Gotuj z papieżem”) przeczytana przeze mnie książka tego autora, ale z pewnością nie ostatnia. Książka opowiada o czasach Wojny Secesyjnej. Roi się w niej od postaci różnych generałów, pułkowników, ich żon, synów, sióstr i bratanków. Jest sporo o …

Read More »

Miroslav Žamboch: Wylęgarnia

Jakiś czas temu pisałem o Žambochowym Koniaszu (tutaj i tutaj), który mi nie podszedł, pomimo pewnego podobieństwa do uwielbianego przeze mnie Wiedźmina. Zapowiedziałem wówczas również, że być może spróbuję jeszcze Žambocha, ale na pewno nie będą to serie koniaszowe.

Read More »

Miss-Tyka

Wspominałem niedawno o „Klubie Absolutnej Karty Kredytowej”, opowiadaniu Jarosława Grzędowicza, które wpadło mi w ręce jakiś czas temu. Wczoraj wreszcie udało mi się przeczytać, więc dziś szybciutka recenzja.

Read More »

Valentine Michael Smith

„Obcy w obcym kraju” to powieść szczególna. Z pozoru fantastycznonaukowa, w rzeczywistości głęboko osadzona w amerykańskich realiach lat sześćdziesiątych, przekształconych nieco futurystyczną wizją świata kreowaną przez Roberta Heinleina.

Read More »

Michael Connelly – krótka recenzja zbiorcza

Jakiś czas temu jeden z dawnych znajomych (nawiasem mówiąc większy mól książkowy ode mnie, co zawsze wydawało mi się niemożliwe) zainteresował mnie twórczością Michaela Connelly-ego. Jednak dopiero niedawno znalazłem dość czasu, żeby się za to zabrać – jak już zacząłem, nie mogłem się oderwać i przez ostatnie trzy tygodnie przeczytałem …

Read More »

Blask fantastyczny – werdykt

Wspominałem niedawno o zakupionej za jedno euro książce „Blask fantastyczny”, w angielskim oryginale. Pisałem też o swoich obawach związanych z potencjalnymi trudnościami konsumpcji tego dzieła, będącymi efektem mojej mizernej znajomości języka Yeats’a połączonej z wielowarstwowym i wielokulturowym poczuciem humoru, jaki reprezentuje Sir Terence.

Read More »

Cztery róże dla Lucienne

Jeżeli ktoś lubuje się w makabreskach, książki Rolanda Topora będą dlań strzałem w dziesiątkę. Dawno temu, zanim jeszcze ogóle myślałem o wyjeździe z Kaczystanu, kolega namówił mnie na lekturę Czterech Róż i pamiętam, że wtedy pochłonąłem książkę w błyskawicznym tempie, i z zachwytem.

Read More »

Grawitacja

Zgodnie z niedawną zapowiedzią, dzisiaj recenzja „Grawitacji” Tess Gerritsen. Dla niewtajemniczonych: książki Tess kojarzą się na ogół z Bostonem, gdzie jedna pani dochtór anatomopatolog wespół z inną panią detektyw odkrywają rozmaite mroczne tajemnice kryminalne. Nie brakuje tam również wątków romantycznych, tak więc dałoby się określić jej twórczość jako kryminały medyczno-romantyczne.

Read More »

Koniaszowe opowieści

Skończywszy trylogię Larssona zrobiłem sobie dwa dni odsapki a następnie zarzuciłem wędkę w przepastne głębiny mojej niezawodnej biblioteczki (zarybionej niedawno świeżą ikrą z hodowli Merlin.pl) i po chwili gmerania wydłubałem pierwszy tom „Wilka Samotnika”, dwutomowej opowieści o Koniaszu autorstwa Miroslava Žambocha.

Read More »

2116

Dokładnie dwa tysiące sto szesnaście stron liczy trylogia Millenium, czyli opowieść o losach Lisbeth Salander oraz Mikaela Bloomkvista. Właśnie skończyłem trzeci tom. Wrażenia? Jak najbardziej pozytywne. Wbrew opinii rozmaitych znajomych, którzy czytali to zarówno w oryginale jak i wersjach angielskojęzycznej i polskiej, wszystkie trzy tomy uznaję za znakomite, chociaż każdy …

Read More »