Kultura domu i w zagrodzie, czyli nowa seria wpisów.

Mam utalentowaną córkę, zakładam więc nową kategorię wpisów pod tytułem "Młoda rysuje", gdzie będę zamieszczał różne większe i mniejsze dzieła Młodej.

W dniu publikacji tego wpisu w kolejce czeka już 11 kolejnych. Młoda rysuje i maluje cały czas, więc mam nadzieję dorzucać tutaj perełki z jej galerii od czasu do czasu.

Zacznę od kota.

Kot tak się nam spodobał, że walnęliśmy go w ramkę i powiesiliśmy na ścianie.

Kot - jaki jest - każdy widzi

Jeżeli zaglądasz na mój blog od czasu do czasu, być może kojarzysz też ten wpis.

13 komentarzy

  1. Ale co kot na to (w kwestii walnięcia)?
    PS.
    Rysunek mógłby posłużyć jako ilustracja szkoleniowa do kociego podręcznika Jak hipnotyzować, żeby przejąć kontrolę nad domownikami.

  2. Kotek ładny, ale, powiedziałbym, dość konwencjonalny – co akurat w przypadku młodocianego artysty nie jest jakimś specjalnym zarzutem. Bardziej zaintrygował mnie obrazek, który zobaczyłem w czytniku rss – zatytułowany “geba-01”. To też autorstwa córki?

    1. Ha. Gęba miała być oryginalnie, ale zastąpiłem ją kotkiem w ostatniej chwili. Gęba będzie jutro 🙂
      Musiałem przez zapomnienie zostawić ją w RSS…

    2. A ja się nie zgadzam. Świetna rzecz, ten kot. Xpil jest oczywiście skrajnie nieobiektywny, więc jego zdanie w tej materii niech nas w ogóle nie interesuje, ale IMO to znakomity obrazek, z pomysłem na kompozycję i kolorystykę. Byłem w El Prado, więc wiem, co mówię.

  3. Są już jacyś malkontenci w komentarzach, ale wg mnie jest potencjał. To dawna siódma klasa podstawówki, więc myślę że to ponadprzeciętne umiejętności. Patrzę co wrzucisz dalej.

  4. Obrazek bardzo. Kot ma wyraz twarzy pyska, jak trzeba. Musisz pielęgnować ten talent.

    Jaką techniką został stworzony? Fizycznie (kredki, farby), czy informatycznie (myszka, klawiatura)? Z wyobraźni, zdjęcia, czy może kot pozował? Rysowane lekko, z natchnieniem, czy dręczone?. Taki Chopin katował miesiącami swoje kompozycje zanim wpuścił w obieg, a geniuszem był, Mozart zaś pisał od razu na czysto.
    Do każdego prezentowanego dzieła przydałaby się legenda, jak ta z Archimedesem biorącym kąpiel w wannie.

    Czerwony Kapturek – genialny! Pozdrów Młodą.

    P.S. Artyści sygnują swoje dzieła. A te są bez podpisu… Młoda ma imię? Bo chyba nie xpil jr. 🙂

    1. Kot kredkami, ze zdjęcia. Jakieś półtora roku temu.

      Co do podpisu, Młoda czasem składa nieduży, nieczytelny podpis.

Leave a Comment

Komentarze mile widziane.

Jeżeli chcesz do komentarza wstawić kod, użyj składni:
[code]
tutaj wstaw swój kod
[/code]