Tag Archives: ankieta

Zerojedynkowa ankieta

Dziś wpis nietypowy. Mianowicie zagadka, ale bez prawidłowego rozwiązania. Taka bardziej jakby ankieta. Proszę się przyjrzeć poniższym pięciu (pionowym) sekwencjom zero-jedynkowym i powiedzieć, która z nich jest Waszym zdaniem najbardziej losowa.

Czytaj dalej »

Porządki na blogu – wyniki ankiety, wnioski itd.

Ankieta trwa na razie zaledwie kilka godzin, ale w przypadku tak tłumnie obleganego bloga to jest cała epoka i większość stałych Czytelników już zagłosowała. Głosowanie odbyło się za pomocą ankiety on-line, która niestety sporadycznie generowała jakieś błędy. Nie udało mi się żadnego z nich potwierdzić organoleptycznie, ale dostałem kilka e-maili …

Czytaj dalej »

Porządki na blogu – ankieta

Kilka dni temu postanowiłem nieco uporządkować wpisy na blogu. Żadnych drastycznych zmian, proszę się nie obawiać. Ponieważ jednak ilość wpisów zrobiła się już całkiem spora… Czytelnik mógłby użyć określenia „przygnębiająco duża”, ale ponieważ Czytelnik jest dobrze wychowany, nie zrobi tego, przynajmniej nie głośno … spora, powiadam, postanowiłem uwypuklić i wypunktować …

Czytaj dalej »

Ankieta www: wyniki

Uruchomiłem niedawno wśród swoich Czytelników krótką ankietę na temat adresów www. Pytanie brzmiało: czy adres bloga powinien zaczynać się od www, czy nie? W ciągu zaledwie miesiąca trzech dni w ankiecie wziął udział ogromny tłum ludzi! Głos oddało aż 15 osób! To oznacza jakieś pół człowieka pięć człowieków dziennie!

Czytaj dalej »

Ankieta: z www czy bez?

Trafiłem niedawno na dyskusję, czy używać w adresie URL prefiksu „www.”, czy nie używać. Zwolennicy używania prefiksu twierdzili, że to jest standard Internetu, że ludzie się przyzwyczaili, że adresy www zaczynają się od www, i że adresy bez tego prefiksu mogą zostać nie rozpoznane (czy „xpil.eu” to adres www czy …

Czytaj dalej »

A jednak Wiedźmin

Niedawno zamieściłem na łamach niniejszej namiastki bloga ankietę, w której poprosiłem Czytelników, aby wybrali kolejną książkę, którą mam przeczytać, jak już skończę odsłuchiwać pierwszy tom „Opowieści z Meekhańskiego pogranicza”.

Czytaj dalej »

Meekhańskie pogranicze – początki

Słucham sobie (tak, słucham, bo nijak ostatnio nie potrafię znaleźć czasu na czytanie óczmi) ostatnio „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” – bardziej z obowiązku i nudy, niż z faktycznego zaciekawienia. Książka, która miała być objawieniem na miarę PLD okazała się być przeciętną opowieścią o ekipie żołnierzy, którzy rozrabiają na meekhańskim pograniczu …

Czytaj dalej »

Przecież to logiczne

Dostałem dziś rano zautomatyzowanego maila z prośbą o wypełnienie ankiety na temat obecnej sytuacji na rynku pracy IT. Obiecano mi, że ankieta będzie krótka oraz anonimowa – zazwyczaj nie wierzę w tego typu zapewnienia, postanowiłem jednak dać ankiecie szansę.

Czytaj dalej »