Dobry uczynek
Czwartkowe poranki różnią się od reszty tygodnia tym, że na ogół czwartki spędzam w biurze w Dublinie. Do stolicy dojeżdżam pociągiem. Wysiadam albo na Heuston,...
Czwartkowe poranki różnią się od reszty tygodnia tym, że na ogół czwartki spędzam w biurze w Dublinie. Do stolicy dojeżdżam pociągiem. Wysiadam albo na Heuston,...
Przytrafiło mi się kilka miesięcy temu, że mój jaśnie wielmożny płacodawca przerzucił mnie do projektu z nowym klientem. Szczęściem klient ma zdroworozsądkowe p...
Zmarło się wujkowi. Wujek miał długi. Trzeba zatem odrzucić spadek. W Polsce to procedura względnie prosta. Najpierw spadek odrzucają spadkobiercy bezpośredni, ...
Zaglądamy autorowi blogu w czytnik RSS
Jak ostatnio wspominałem, komunikacją miejską w Dublinie wstrząsnął niedawno strajk motorniczych Luasa. Strajk trwał dwa dni i - zdaje się - nie dał żadnych rez...
O przyczynach mojej emigracji już wiele razy pisałem, więc żeby się nie powtarzać, powtórzę się tylko troszkę: jednym z głównych powodów, dla których wybyłem z ...