Kaszka manna

Karmiąc chwilę temu swojego rosnącego w zastraszającym tempie syna zacząłem znienacka nucić melodię, która po chwili okazała się być „Kaszką manną” w aranżacji Olka Grotowskiego i (niestety od niedawna nieżyjącej) Gosi Zwierzchowskiej. Słowa napisał Andrzej Waligórski, którego wielu uważa za grafomana, ja jednak darzę nieustającym (choć pośmiertnym) szacunkiem za wyluzowane i radosne podejście do otaczającego świata.

Mały Golf

Jeżeli ktoś z moich wszystkich trzech Czytelników ma dzieci w wieku szkolnym, ten wie, jak wygląda organizowanie im urodzin. Zasadniczo są dwie opcje:

1. Zorganizować imprezkę we własnym domu.
lub
2. Wynająć specjalnie ku temu przeznaczony lokal.

Jeszcze nie, ale już prawie

W ostatni weekend mój nienarodzony (jeszcze) syn zrobił nam trochę zamieszania. Otóż w trakcie standardowej wizyty u polskiej pani dochtór, takiej co to się gówniarza ogląda przez specjalne ultradźwiękowe okienko, waży się go i mierzy, i szturcha tym takim czymś, żeby się lepiej ustawił do kamery, żonę złapał skurcz, a za chwilę drugi. Pani dochtór stwierdziła: zaczyna się, jak nic! Proszę teraz szybciutko do szpitala – i rodzić!