Xpilowa lista przebojów, czerwiec 2016

Zgodnie z niepisaną (i w zasadzie nieistniejącą, ale to nam akurat zupełnie nie przeszkadza) tradycją, publikuję dziś listę najnowszych odkryć wygrzebanych przeze mnie w nieprzebranych głębinach Spotify. Ostrzegam, lista jest nierówna i nie ma tam jakichś specjalnie wysublimowanych pozycji, ale celem tego wpisu nie jest pokazywanie, jaki to ja jestem fara fara wielki muzyk, tylko… Czytaj dalej Xpilowa lista przebojów, czerwiec 2016

Szesnaście to ładna, okrągła liczba

Przerzucić szuflą szesnaście ton węgla dziennie to już nieco trudniejsze zadanie[citation needed]. Autor tego blogu ma niejakie doświadczenie w tej materii, tu można poczytać: !klik! W połowie zeszłego wieku górnicy w Kentucky mieli przesrane. Zarabiali grosze (no dobrze: nie grosze, tylko centy), które od razu musieli oddać firmie w ramach spłaty długu. Szli do pracy… Czytaj dalej Szesnaście to ładna, okrągła liczba

Późno i luźno

Moja metoda na pokonanie korków spowodowanych dzisiejszym strajkiem motorniczych polega na wyjechaniu do pracy pół godziny wcześniej niż zwykle. Czyli zamiast o siódmej rano, wyjeżdżam o 6:30 i jestem na miejscu w 20 minut. Wczoraj metoda sprawdziła się na piątkę z plusem. Tydzień temu - też. Dziś rano... Hm. Pamięta ktoś jeszcze moją tajemniczą przygodę… Czytaj dalej Późno i luźno

Marsz!

Jak można przeczytać w Wikipedii, gość urodził się w lutym 1809 roku w Hamburgu, a zmarł zaledwie 38 lat później, w listopadzie 1847 roku, w Lipsku. A w międzyczasie zrobił coś, co pozwoliło mi prawie półtora wieku później zarobić pierwsze w życiu pieniądze (takie od obcych ludzi, bo kieszonkowe się nie liczy jako zarabianie...) Miałem wtedy… Czytaj dalej Marsz!

Luca Stricagnoli

W ramach poszukiwania nowych doznań muzycznych odkryłem niedawno muzykę Luca Stricagnoli, włoskiego wirtuoza gitary akustycznej. Jakkolwiek heteroseksualny bym nie był, muszę przyznać, że ów Włoch nawilża mnie niezmiernie, ponieważ grając trafia dokładnie w te miejsca mojej muzycznej duszy, które służą nawilżaniu. Luca na pierwszy rzut oka ucha gra prawie identycznie, jak Jon Gomm, inny świetny… Czytaj dalej Luca Stricagnoli

Kaszka manna

Karmiąc chwilę temu swojego rosnącego w zastraszającym tempie syna zacząłem znienacka nucić melodię, która po chwili okazała się być "Kaszką manną" w aranżacji Olka Grotowskiego i (niestety od niedawna nieżyjącej) Gosi Zwierzchowskiej. Słowa napisał Andrzej Waligórski, którego wielu uważa za grafomana, ja jednak darzę nieustającym (choć pośmiertnym) szacunkiem za wyluzowane i radosne podejście do otaczającego… Czytaj dalej Kaszka manna

PTX

O ile nie przepadam za papką współczesnej muzyki młodzieżowej... Czyżbym zaczął się właśnie wyrażać jak ramol? Cóż, ani majteczki w kropeczki ani żadne umc-umc-umc jakoś nigdy do mnie nie trafiały. Może dziwny jestem. ... młodzieżowej, to jednak jest coś bardzo niezwykłego w muzyce wykonywanej przez amerykański zespół Pentatonix. Cóż to takiego? Pozornie nic nadzwyczajnego, ot,… Czytaj dalej PTX

Chyża piętnastka i stary zakład

Dawno temu, jeszcze we wczesnej podstawówce, założyłem się z kolegą, że przed czterdziestką stanę na Księżycu. W swej dziecięcej naiwności sądziłem bowiem, że skoro już ktoś na tym Księżycu wylądował, zacznie się teraz era podbijania Kosmosu. Do czterdziestki miałem wtedy dobrze ponad trzydzieści lat, a więc całą wieczność. Zakład, w swym mniemaniu, musiałem wygrać, dlatego… Czytaj dalej Chyża piętnastka i stary zakład

Nowakowie i Kowalscy

Nie lubię tematów socjologiczno-politycznych, ale tak dawno nie jadłem żadnego trolla, że chwytam się już najbardziej nieczystych zagrań. Było już o wyższości jednych telefonów nad drugimi, a także jednych systemów operacyjnych nad innymi - i nic, nawet najmniejszego trollątka. Może więc tym razem się uda? Spróbujmy. W ramach dzisiejszego wpisu zapodam niezbyt optymistyczną, za to… Czytaj dalej Nowakowie i Kowalscy

Zmiana kursu

Niech się moja czytelnicza brać nie martwi, nie o walutach dziś pisał będę ani tym bardziej o baksztagach, fordewindach czy kontraszotach. Temat jest znacznie bardziej banalny - otóż kilka dni temu odkryłem u siebie, zupełnie przypadkiem, zamiłowanie do... albo nie, zacznijmy od początku. Przytrafiło mi się całkiem niedawno odwiedzić znajomego, który w wolnym czasie para… Czytaj dalej Zmiana kursu