Archiwa tagu: muzycznie

Zmiana kursu

Niech się moja czytelnicza brać nie martwi, nie o walutach dziś pisał będę ani tym bardziej o baksztagach, fordewindach czy kontraszotach. Temat jest znacznie bardziej banalny – otóż kilka dni temu odkryłem u siebie, zupełnie przypadkiem, zamiłowanie do… albo nie, zacznijmy od początku.

Czytaj dalej »

Rzępolada

W wieku około ośmiu lat zostałem wysłany do ogniska muzycznego, na lekcje nauki gry na pianinie. Wytrwałem tam jakieś trzy lata. Do dziś umiem z pamięci zagrać kilka prostych utworów, a jak dostanę zapis nutowy, potrafię go rozszyfrować – ale nie tak “z marszu”, tylko dźwięk po dźwięku, po kawałeczku.

Czytaj dalej »

Polish Wunderwaffe

Dziś króciutka recenzja piosenki z tekstem Andrzeja Waligórskiego i muzyką Olka Grotowskiego. “Polish Wunderwaffe” to typowo “waligórski” kawałek. Nabijamy się tutaj z rzemiosła wojennego a także obserwujemy efekty nieoczekiwanych wzwodów wywołanych bliską obecnością pięknych polskich dziewcząt.

Czytaj dalej »

Chłopiec z gitarą

… byłby dla mnie parą, jak śpiewała Karin Stanek. Dla mojej Żonki chłopcem z gitarą okazałem się być ja we własnej osobie. Niestety, gitara widywała lepsze dni – stoi w kąciku, używana raczej sporadycznie. Czasem jednak nadchodzi taki dzień…

Czytaj dalej »

Rozmowa z Dziadkiem by Edi G

Jak już zapewne większość spośród moich siedmiu czytelników zdążyła zauważyć, jestem człowiekiem mało religijnym. Miałem w życiu chwilę fascynacji buddyzmem, ale po pierwsze to była tylko chwila, a po drugie buddyzm nie jest tak naprawdę religią, więc się jak gdyby nie liczy. Najbliżej mi chyba do Kościoła FSM, ewentualnie jeszcze …

Czytaj dalej »

Lepkie melodie

Znacie to uczucie, gdy jakaś melodia okręci się wokół zwojów mózgowych i nie chce puścić? Choćby człowiek nie wiem jak się starał o niej nie myśleć, i tak prędzej czy później zacznie ją nucić albo gwizdać, albo chociaż tupać do taktu dużym palcem w bucie.

Czytaj dalej »

Loreena

Dawno temu, zanim jeszcze w mojej głowie wylęgła się myśl o emigracji, odkryłem muzykę Loreeny McKennitt. Loreena gra i śpiewa muzykę irlandzką, jednak nie jest to typowy Irish Folk, raczej różnorodne eksperymenty muzyczne oscylujące wokół tradycyjnych irlandzkich wątków, okraszone solidną porcją nowych rytmów i melodii.

Czytaj dalej »

ZAIste Kurdę Super

Większość moich znajomych uważa, że jestem osobnikiem, którego naprawdę ciężko wyprowadzić z równowagi. Faktem jest, że z racji zawodu mam w sobie niemal niewyczerpane zasoby cierpliwości, z kolei wieloletnie obcowanie z rozmaitymi ludźmi spowodowało, że jestem skutecznie zaszczepiony przeciwko chamstwu, głupocie, lenistwu, małostkowości i złośliwości.

Czytaj dalej »

Teatrzyk “Zielona Gęś” przedstawia

Jak już kiedyś nadmieniałem, wymyślanie tytułów wpisów na tym blogu nie jest moją najmocniejszą stroną. A więc po pierwsze, nie teatrzyk tylko teatr, po drugie nie żaden drób tylko Grand Canal Theatre (przemianowany jakiś czas temu na Bord Gáis Energy Theatre, prawdopodobnie w celu uniknięcia członu “anal” w nazwie, aczkolwiek …

Czytaj dalej »

Nastroić?

Zamierzeniem moim było nastrojenie gitary oraz opanowanie programiku Audacity – dwa w jednym. Ponieważ nigdy nie bawiłem się w obróbkę dźwięku (nie licząc jednorazowego epizodu z nagrywaniem dwóch ścieżek dźwiękowych przy użyciu starej kasety magnetofonowej i dwóch jamników, którego efekt prezentuję tutaj), postanowiłem zacząć od czegoś możliwie prostego – stąd …

Czytaj dalej »

Miejski poranek

Dawno nie recenzowałem żadnej piosenki. Dziś padło na Olka Grotowskiego i Gosię Zwierzchowską. Utwór nosi tytuł “Miejski poranek”, słowa napisał Andrzej Waligórski (jeden z moich prywatnych faworytów jeśli chodzi o poezję satyryczną); przypuszczam, że można znaleźć rozmaite wykonania koncertowe na Tyrurce jakby dobrze poszukać (proszę o linki w komentarzach, jeżeli …

Czytaj dalej »

Prawo a lewo

Natrafiłem dzisiaj na taką oto perełkę: http://bit.ly/MbCeGR W telegraficznym skrócie: jeżeli urządzasz imprezę i “puszczasz” na niej muzykę objętą prawami autorskimi, masz obowiązek zapłacić autorowi muzyki. Wielkość opłaty zależna jest od ilości ludzi uczestniczących w imprezie, a także od faktu czy do muzyki tańczono czy tylko jej słuchano (w przypadku …

Czytaj dalej »