Archiwa tagu: muzycznie

Fevaldi

Nigdy nie byłem wielkim fanem muzyki Vivaldiego, jak również żadnych odmian metalu (może z wyjątkiem blachy falistej). Natomiast połączenie jednego z drugim przynosi zaskakująco atrakcyjne rezultaty. Coś jakby cukier, twaróg i truskawki – osobno żadna rewelacja, ale w kupie – przepyszne (jakby powiedziała jedna moja znajoma mucha).

Czytaj dalej »

Jeszcze jeden grajek

Pamięta ktoś wczorajsze FOC? Otóż odezwał się do mnie parę chwil po publikacji tamtego wpisu jeden z moich trzech Czytelników z opinią, że tamten duet blednie przy gościu o dość zabawnym na pierwszy rzut ucha nazwisku Joe Bonamassa.

Czytaj dalej »

FOC

Tytułowy FOC to utwór na dwie gitary, w wykonaniu duetu Rodrigo y Gabriela. Bardzo dynamiczny, z wpadającą w ucho melodią oraz niesamowitą solówką Gabrieli w okolicach połowy trzeciej minuty.

Czytaj dalej »

Scena

W zasadzie nie znam uczucia tremy, a występy przed dużą publicznością sprawiają mi radość – nawet jeżeli coś czasem pójdzie nie tak jak trzeba.

Czytaj dalej »

Luz blues

Jakiś czas temu wpadła mi w ręce płyta “Damy polskiego bluesa”, druga część “Antologii Polskiego Bluesa”. Ponieważ jestem słuchaczem dość wybrednym, w ucho wpadło mi tylko kilka kawałków z tej płyty. Są to:

Czytaj dalej »

Gra muzyka!

O ile na gitarze gram w miarę znośnie (ale bez przesady, Satriani może spać spokojnie, chleba mu nie odbiorę swoim brzdąkaniem), o tyle na fortepianie gram beznadziejnie. Głównie z podowu braku fortepianu (a co za tym idzie, regularnych ćwiczeń).

Czytaj dalej »