Chwalipięta, czyli bardzo krótka opowieść o optymalizacji

W ramach służbowych zajęć musiałem kiedyś stworzyć proces, który wylicza średnie bieżące koszty obsługi niektórych produktów. Oczywiście nie były to ot, takie sobie "zwykłe" średnie, bardziej wartości zbliżone znaczeniowo do średnich, ale wyliczane w dość zawiły sposób. Bez wchodzenia w szczegóły, powiem tylko, że obliczenia obejmowały kilka wartości z poprzednich wierszy, trochę "na krzyż" (a… Czytaj dalej Chwalipięta, czyli bardzo krótka opowieść o optymalizacji

Rybka lubi latać

Mniej więcej cztery lata temu miałem małą przygodę z latającym keczupem. O, tutaj można poczytać: http://xpil.eu/srrrru/ Nie dalej jak kilka dni temu miałem natomiast całkiem, za przeproszeniem, analogiczną przygodę z latającą rybą. Niestety (a może na szczęście?) nie był to przedstawiciel rodziny ptaszorowatych (exocoetidae - proszę sobie poguglać, jak się komuś nudzi), tylko bardziej puszkae wsosiae… Czytaj dalej Rybka lubi latać

Szybciej, lepiej, taniej

Jak głosi stara zasada, jeżeli klient prosi o zrobienie czegoś szybko, tanio i solidnie, na ogół proponuje mu się, żeby wybrał dwie z tych trzech opcji. A więc: szybko, tanio, byle jak lub szybko, drogo, solidnie, lub wreszcie powoli, tanio, solidnie. Czasem jednak zdarza się, że klient dostanie wszystkie te trzy opcje na raz i… Czytaj dalej Szybciej, lepiej, taniej

Lanie wody

W ramach swojej codziennej prasówki zerkam od czasu do czasu na nowości w witrynie Waterpol.org. Całkiem niedawno znalazłem tam interesujący artykuł o wprowadzeniu planowanych od dawna w Irlandii opłat za wodę. Ponieważ - niestety (a może stety? kwestia liczebności trolli...) Waterpol.org nie umożliwia komentowania pod ich artykułami na głównej, pozwolę sobie umieścić komentarz tutaj. Wprawdzie… Czytaj dalej Lanie wody

Aqua vitae

Lubię wodę. Warto przy tym zaznaczyć, że preferuję konfigurację, w której ja jestem na zewnątrz wody, nie odwrotnie. Wyjątkiem od powyższego stwierdzenia są poranne / wieczorne ablucje. Ale wielkim fanem pływania tudzież taplania się nie jestem. Bierze się to prawdopodobnie stąd, że w mojej rodzinie nie było nigdy szczególnych tradycji pływackich - w związku z… Czytaj dalej Aqua vitae