Techniczne

Zmiana w komentarzach

Blog xpil.eu nie słynie z wielu rzeczy: nie jest ani zbyt znany, nie trzyma się jakiegoś konkretnego tematu, ani nawet kupy się nie trzyma. Skórki zmieniają się częściej niż skarpetki, brakuje tu ładu, składu i Wogli. Zwłaszcza Wogli.

Jedną z rzeczy, które próbuję od samego początku tutaj uporządkować jest system komentarzy. Zawsze marzyły mi się porządne komentarze, takie z możliwością głosowania, zapisywania się do poszczególnych wątków oraz wyglądające jakoś bardziej-bardziej od tych standardowych wordpressowych.

Robiłem już ze dwa albo trzy podejścia do Disqus, jednego z najbardziej powszechnych systemów komentarzy na blogach – ale za każdym razem kończyło się tak samo: po 2-3 dniach Disqus szedł w odstawkę, bo napotykałem na jakąś ważną Ścianę nie do przeskoczenia.

Dziś znalazłem w Sieci artykuł o tym, jak to Disqus wysyła dane o blogu do Facebooka, co jest o tyle dziwne, że Disqus i Facebook nie są ze sobą w żaden sposób powiązane biznesowo. Wielu użytkowników Disqus wpadło z tego powodu w furię lub przynajmniej solidne przygnębienie. Ja w nic nie wpadłem, bo nie używam Disqus – ale przy okazji tej lektury natknąłem się na wtyczkę wpDiscuz, którą czem prędzej zainstalowałem.

Efekty można podziwiać od mniej więcej godziny.

Są… interesujące.

Póki co nie rozgryzłem jeszcze wszystkich opcji, ustawień i innych inności – po prostu włączyłem wtyczkę i zostawiłem ustawienia domyślne.

Co widzę na dzień dobry?

Całkiem podobny do Disqus interfejs użytkownika. Możliwość głosowania na wpisy (zarówno w górę jak i w dół). Ładny, estetyczny układ wizualny.

Z tego co wyczytałem on-line wiem też, że wtyczka wpDiscuz – w odróżnieniu od np. Disqus – nie używa żadnej zewnętrznej chmury, a więc wszystkie dane związane z komentarzami są trzymane w naszej lokalnej bazie danych. Efekt uboczny: nie trzeba czekać na żaden import / eksport naszych komentarzy do chmury (w przypadku Disqus musiałem czekać chyba z półtora do dwóch godzin, zanim wszystkie komentarze się porządnie wyeksportowały). Nie ma też wymogu logowania się do żadnych systemów, żeby móc skomentować (o ile pamiętam w Disqus to było niemożliwe lub przynajmniej dość upierdliwe).

Dam wpDiscuz szansę – zobaczymy czy zda próbę czasu.

Jeżeli masz, Czytelniku, parę sekund na zbyciu, możesz pod tym wpisem testować ten nowy system komentarzy. Zobaczymy na co go stać.

Tymczasem, borem, lasem!


Pokaż więcej

Powiązane wpisy

Zapisz się
Powiadom o
guest
21 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Back to top button
21
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x