Kubek Pitagorasa

Na tym blogu wielkie nazwiska matematyczne pojawiają się od czasu do czasu niczym komety na obryzganym nudnymi gwiazdami nieboskłonie. Palmę pierwszeństwa dzierży prawdopodobnie Fibonacci, czasem pojawi się Erdos albo Euler, albo Pitagoras.

O tym ostatnim słyszeliśmy głównie w szkole, jako o autorze twierdzenia Pitagorasa o trójkącie prostokątnym i kwadratach długości jego boków.

Jednak Pitagoras był nie tylko teoretykiem, który malował kwadraty na trójkątach. Był osobnikiem nader pomysłowym a także wesołym.

Skonstruował więc raz dowcipny kielich (albo kubek, jak kto woli), do którego można nalać wino (lub zwykłą wodę, ale w tamtych czasach przecież nie piło się wody tylko samo wino, prawda?) tylko do pewnej wysokości (mniejszej, niż wysokość ścianek). Po przekroczeniu tej krytycznej wysokości wino zaczyna wyciekać z kielicha otworem w podstawce – i to do samego końca, aż do opróżnienia kielicha.

Zasada działania jest trywialna: przez środek kubka biegnie ukryta rurka w kształcie odwróconego U; jeden jej koniec znajduje się wewnątrz, przy dnie kubka a drugi wychodzi na zewnątrz, na środku podstawki. Po przelaniu się płynu przez wierzchołek odwróconego U woda zaczyna wylatywać na zewnątrz kubka, tworzy się prosty syfon, który pod wpływem grawitacji wyciąga z kubka cały płyn.

Obrazek (ukradziony z Wikipedii) może wyjaśni to nieco lepiej:

Sprytne.


Zapisz się
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
3
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x