Skok

Opowiadanie jest luźną kontynuacją "Planu idealnego", do poczytania tutaj. *** Z góry wszystko wyglądało inaczej. Miasto przypominało wielkie mrowisko. Ludzkie robotnice maszerowały w różne strony w uporządkowanym chaosie. Kopce wieżowców większych korporacji wyrastały z kłębowisk zakorkowanych aut, przypominających z tej perspektywy wielkie trutnie. Kokony wind przewoziły tysiące owadów do ich docelowych biurek. Masa ludzka bez… Czytaj dalej Skok

Efekt Bennetta

Od niepamiętnych czasów niezmiernie podobały mi się opowiadania o podróżowaniu w czasie. Temat wędrówek wzdłuż czwartej osi współrzędnych został już tak przez literaturę wyeksploatowany, że trudno wpaść na jakąś świeżą koncepcję. Ale próbować trzeba. Ponieważ moje poprzednie opowiadanie było przesiąknięte faktami z Wikipedii, co któryś z Czytelników rychło odkrył i wypunktował, tym razem postanowiłem zminimalizować… Czytaj dalej Efekt Bennetta

Plan idealny

Plan nie mógł się nie udać. Żeby jednak mieć pewność, że tamci dobrze rozumieją jego komunikat, Evan przed chwilą zabił dwoje zakładników. Tak na wszelki wypadek. Pierwszym z nich był gruby, łysiejący facet w szarej marynarce i nieproporcjonalnie dużych okularach, który tuż przed tym, jak zarobił kulę między oczy, piskliwym głosem próbował przekonywać Evana, że… Czytaj dalej Plan idealny

Kółko graniaste

Niniejsze opowiadanie opiera się na pomyśle starym jak świat, i w dodatku dość już mocno wyeksploatowanym przez literaturę SF. Jednak mam cichą nadzieję, że końcowe wyjaśnienie zagadki będzie niespodzianką chociaż dla niektórych Czytelników. *** Cape Canaveral, 24 kwietnia 2046, wczesne popołudnie. Czym dłużej patrzyli na ekran, tym bardziej oczywiste stawało się, że coś poszło nie… Czytaj dalej Kółko graniaste

Honorowi Dawcy Wszystkiego

Wydaje mi się, że inspiracją do napisania poniższego mini-opowiadania jest fragment "Kongresu Futurologicznego" autorstwa nieżyjącego od ponad pięciu lat Stasia od Lemów. W jednej ze scen demonstranci zostają zbembardowani (bemby to skrótowiec od Bomby Miłości Bliźniego, be-em-be) skutkiem czego zamiast demonstrować, padają sobie w ramiona, przepraszają za grzechy oraz bratają się z policją. Policjanci również… Czytaj dalej Honorowi Dawcy Wszystkiego