Kosa na kamień

Jak można przeczytać w sekcji “O autorze“, jednym ze sposobów spędzania przeze mnie wolnego czasu jest pouczanie innych użytkowników Internetu, że nie mają racji.

duty_calls

No więc właśnie. Jestem przebrzydłym internetowym trollem. Albo raczej: mam w głowie takiego małego, podłego trolla, który nie potrafi przejść obojętnie obok, dajmy na to, błędu ortograficznego.

Jeszcze pół biedy, jeżeli literówka jest ewidentną lierwóką, jak ta tutaj. Ale już literuwki bym nie przepuścił 😉

No i przytrafiło mi się niedawno natrafić na ogłoszenie, w którym ktoś prosi, żeby jakichś-tam towarów nie wykupywać w tej-to-a-tej-firmie, bo u niego można to samo kupić taniej i lepiej.

Patrzę na to nieszczęsne “wykupywać” i mi się włączył troll, i dalejże tłumaczyć autorowi wpisu, że ma orta.

A ten mi na to, całkiem na spokojnie, że w czasownikach dokonanych występuje oboczność.

Myślę sobie, matkę mi obraża, czy ki grzyb? Zerkłem jednak szybciutko na Wikipedię, potem jeszcze dla pewności na sjp.pl – i faktycznie, jest oboczność i można wykupywać. I nawet nie ma to nic wspólnego z defekacją, jakkolwiek by się to komuś nie kojarzyło.

Kojarzy się Wam? Bo mi nie…

No więc właśnie. Ile by człowiek książek nie przeczytał, ile by rozumów nie pozjadał, zawsze znajdzie się ktoś bardziejszy.

Fajne to! Teraz jestem mędrszy o tę nieszczęsną oboczność 😉

Ot, co.


Liczba słów w tym wpisie: 256

Sprawdź też

Cień czy bez – ankieta na pięć sekund

Tytuły jak zwykle kłamią – bzu nie będzie. Szybka ankieta dla wszystkich trzech Czytelników Ignormatyka: …

Noworoczna porada, która działa tylko w 2020 roku

Jeżeli podpisujesz w tym roku jakiś Ważny Dokument, zwróć uwagę na to, żeby nie skracać …

Zapisz się
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
7
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x