Subskrypcja: email vs RSS

Pytanie do Czytelników.

Dla mnie wybór jest oczywisty, ale ciekaw jestem jakie podejście mają Czytelnicy blogu xpil.eu.

Pytanie jest proste: wolisz czytać bloga przez RSS, czy przez subskrypcję e-mail? I nie mówię o jakimś konkretnym blogu, tylko tak ogólnie.

A może wolisz zaglądać bezpośrednio na stronę zamiast polegać na subskrypcjach?

Zapraszam do komentowania.

Autor: xpil

Po czterdziestce. Żonaty. Dzieciaty. Komputerowiec. Krwiodawca. Emigrant. Rusofil. Lemofil. Sarkastyczny. Uparty. Mól książkowy. Ateista. Apolityczny. Nie oglądam TV. Uwielbiam matematykę. Walę prosto z mostu. Gram na paru instrumentach. Lubię planszówki. Słucham bluesa, poezji śpiewanej i kapel a'capella. || Kliknij tutaj po więcej szczegółów ||

Dodaj komentarz

25 komentarzy do "Subskrypcja: email vs RSS"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gabriela
Gość

Nigdy nie subskrybuje. Mam dość zalewających mnie e-maili. Wrzucam adresy interesujących mnie blogów na listę panelu bloggera i widzę na bieżąco co się u ulubionych dzieje.

Rzast
Gość

1. RSS, 2 Mail

JAro
Gość

pojęcia nie mam co to RSS. Dla blogów rzadko aktualizowanych korzystam z e-maili, do często aktualizowanych zaglądam na bieżąco

Tomasz Płókarz
Gość

Ludzi którzy piszą „nie mam pojęcia co to RSS” powinno się pokazywać w cyrkach 🙂
Kupowałbym bilety 🙂

JAro
Gość

a ja niejednemu już w cymbał dałem za to czy za tamto

Przemek
Gość

Oczywiście, że RSS! Najlepiej gdy cała treść wpisu jest dostępna w RSS. W przypadku tego bloga tak niestety nie jest 🙁

Potem Twitter dla stron, które nie mają RSSa. Email bardzo rzadko.

5000lib
Gość

Ja tam wolę zaglądać. Po prostu. Wiem, co to są dynamiczne zakładki, ale wolę emalie.

mRufa
Gość

To samo co Gabriela w temacie blogow tyle, ze blogspot w uzyciu.
Co do informacji o komciach to inna historia, ale nie o to autorowi chodzilo tym razem zdajesie… 😉

Futrak
Gość

Tylko i wyłącznie RSS! Zawsze i wszędzie 🙂

bobiko
Gość

priorytetowo traktuję RSSy, które mam pogrupowane wg. tematyki blogów czy portali. ząs newslettery czytam i przegladam ze wzgledu na mój zawód (w zasadzie pod kątem designu i jego marketingowych mozliwości).

Nosferat
Gość

Zdecydowanie RSS, na maila przychodzi mi już wystarczająco śmiecia.

Yzoja
Gość

Email. Klikam i czytam bezpośrednio na blogu, ewentualnie na WordPress.com te kilka osób, które mam tam dodane.

PS. chodź na Literaki!

M
Gość

RSSy podłączone w Inoreaderze.
A dla kilku najfajniejszych mam skonfigurowane triggery na ifttt i wysyłają mi sie na mejla.

bobiko
Gość

W jaki sposób masz te triggery podpięte? które recipies polecisz?

@xpil: to zależy, jak bardzo sobie „ułatwisz” życie takimi rzeczami. Ja uwielbiam ifttt, kilka akcji mam podpiętych i np. tak:
– gdy przyjdzie mail zagwiadzkowany przeze mnie to wrzuca na listę todoist .
– gdy wrzucam zdjęcia na instagrama, to automatycznei zapisuje mi się w flickr (kopia zapasowa) a jednoczesnie wysyłam zdjęcie na twittera.
– gdy otaguję specjalnym tagiem notatkę w evernote, to automatycznie poojawi się w todoist. (i odwrotnie)

itd.

M
Gość

@bobiko – zrobiłem sobie sam 🙂
Z jednej strony kanał „feed”, a z drugiej „email”

wpDiscuz