Bez celu

Z pisaniem bloga jest tak, że albo się wie, o czym się będzie pisało - ma się w głowie taki jakby szkielet fabularny, który trzeba, jak by to pieszczotliwie ują...

List miłosny – recenzja

To już trzecia z rzędu recenzja gry, w którą zostałem zmuszony grać w ostatni weekend przez mojego planszówkowego znajomego. Tym razem padło na grę karcianą pt....

Żongluję Androidami

Zachciało mi się kilka dni temu sprawdzić co by było, gdybym zamiast standardowego systemu operacyjnego zainstalował sobie w swym telefonie jakąś inną wersję.

O, piątku!

O, piątku, Któryś jest w kalendarzu na wieki wieków, Święć się imię Twoje! Weekendu powoje Spływają łagodnie. Złakniony spoczynku, W piątkowości unurzam się cał...

Stópnotki

Jakiś czas temu [1. Niestety, nie pamiętam dokładnie kiedy to było.] miałem potrzebę użycia w treści wpisu odnośnika [2. Właśnie takiego jak ten]. Zainstalowałe...

Zmiana kursu

Niech się moja czytelnicza brać nie martwi, nie o walutach dziś pisał będę ani tym bardziej o baksztagach, fordewindach czy kontraszotach. Temat jest znacznie b...

Soczek z wodą

W weekend gościliśmy w domu rodzinkę, w tym również trzyipółletnią kuzynecznicę (wiem, że nie ma takiego słowa w języku polskim, ale jak inaczej nazwać córkę ku...

Konichiwa

"Konichiwa" (wym: koni-cziwu-a albo koni-cziuła) po japońsku oznacza "dzień dobry", a konkretnie "dobre popołudnie". Nie bez kozery pozostaje fakt, że pierwsze ...

Niezłe jaja

Dziś na śniadanie - jajecznica! A do jajecznicy, jakkolwiek egzotycznie by to nie brzmiało, potrzeba między innymi jajek. Otwieram lodówkę: jajka są. Na wszelki...