W pierwszej części "Altered Carbon" Morgana jest dla mnie coś magicznego. Czytałem ją już po polsku i po angielsku, oglądałem serial (dwa razy), słuchałem audiobooka, teraz znów słucham audiobooka. Najwyraźniej to jedna z tych historii, do których się wraca.
Arranging connections…
Czy ja wrócę, to nie wiem, ale faktycznie, to była niezła książka i coś mi po lekturze w głowie zostało, a o nie wszystkich czytadłach mogę to powiedzieć.