Trochę jak na budowie…

W ramach skromnego wolnego czasu eksperymentuję ostatnio trochę z Elementorem, w związku z czym przez najbliższych kilka(naście? dziesiąt??) dni należy się spodziewać na mym blogu niezłego rozpier zamieszania. Strona wizualna może się zmienić bez ostrzeżenia, blog może chwilami kuleć lub wcale nie działać. Potem mi przejdzie i zapewne wrócę do czegoś prostego, póki co jednak proszę uważać na walające się tu i ówdzie pustaki, worki po cemencie i hałdy piachu.

Na budowie fajnie jest. Staszka wkręciliśmy ostatnio w betoniarkę, a Gienek nie może znaleźć swojej łopaty. Boki zrywać!
Te nieregularnie powykrzywiane elementy powstały między innymi dzięki niektórym właściwościom liczb pierwszych. To świetny przykład na to, jak matematyka pomaga przeszkadzać.

9 komentarzy

    1. Kolega twierdzi, że patrząc na te krzywe animowane na głównej można się porzygać. Dla mnie to jest bardzo dobra wiadomość, bo to znaczy, że blog jest zarówno usypiaczem jak i emetykiem. Dwa w jednym, hoho…

  1. ok jakoś to przeżyje. Przypomniał mi się kawał. Majster do pomocnika:
    -Młody czeka Cię praca papierową na budowie.
    -Jaka?
    -Trzepanie worków po cemencie.
    Kurtyna 😉
    Ps. fajny ten efekt “bujania” w sekcji komentarze małe a cieszy oko.

  2. Xpilu i psie Sabo, nie idźcie tą drogą! W moim pojęciu estetyki jest przepych jak w cygańskim pałacu. 😉

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.