Gadane

Mój Tata niedawno pisał na blogu, że zaczynam gadać. No bo faktycznie gadam jak najęty. Tata mówi, że jeszcze trochę i mi założy na swoim blogu kącik podobny do...

Makaron po holendersku

Wbrew kuszącemu tytułowi, dzisiejszy wpis nie będzie poświęcony ani kulinariom, ani nauce języka naszych holenderskich braci w rozumie. Będzie natomiast o relig...

Wreszcie tom drugi

Po lekturze pierwszego tomu trylogii Reynoldsa miałem (mimo przesuper-hiper-giga-trans-cis-mnóstwo-wypas recenzji) ambiwalentne odczucia: z jednej strony książk...