Statystycznie rzecz ujmując
Czasem zdarza się, że mamy w domu coś niepotrzebnego. A to dziecko wyrośnie z kurtki albo z fotelika samochodowego, a to kupimy nowego cyfraka i stary leży i si...
Czasem zdarza się, że mamy w domu coś niepotrzebnego. A to dziecko wyrośnie z kurtki albo z fotelika samochodowego, a to kupimy nowego cyfraka i stary leży i si...
Dumnie obwieszczam wszystkim znudzonym Czytelnikom, że liczba odsłon niniejszego bloga właśnie przekroczyła 1000 (i proszę się nie sugerować tytułem, nie chodzi...
O naszej polskiej ambasadzie w Dublinie zapewne dałoby się napisać mnóstwo pozytywów. Niestety, w moim przypadku pisząc pozytywy na ich temat skłamałbym srodze....
Napisałem niedawno kilka cierpkich słów pod adresem polskiej biurokracji. Dziś napiszę o tym, jak założyłem w Polsce własną firmę i jakie były tego efekty.
Tym razem znów coś z zawodowego podwórka. I jak zwykle niczego nowego nie odkryję, ale może kogoś zaciekawię...
Jakiś czas temu (będzie ze trzy lata, mniej więcej) postanowiliśmy zaopatrzyć się w zwierzątko domowe. Jako że obydwoje prowadzimy dupoosiadły tryb życia w char...