DR exercise

Braliście kiedyś udział w przedsięwzięciu zwanym szumnie “DR exercise”?

DR to skrót od “disaster recovery” czyli po naszemu “co zrobić gdy terrorysta albo piorun walnie w naszą serwerownię i usmaży ją na węgiel?”

Jeżeli nie, to nie bierzcie. Jest to bowiem jeden z najnudniejszych kawałków w pracy w świecie IT.

Polega to na tym, że symuluje się awarię całej serwerowni oraz przełączenie automatyczne tejże serwerowni na serwerownię zapasową.

Brałem już udział w kilku tego typu zabawach, w różnych firmach. Jedno robią to lepiej, inni gorzej.

Najbardziej żmudne jest notowanie wszystkich czynności, które się wykonuje w ramach testów. Krok po kroku. Zrzuty ekranów, komunikaty błędów i tak dalej. Do znudzenia i poza nie.

Najbardziej niesamowite ćwiczenie typu DR robi jedna z irlandzkich firm (nazwę zachowam dla siebie) – nie widziałem tego na własne oczy, ale nasłuchałem się od kolegów, którzy widzieli, a to przecież praktycznie to samo.

Otóż raz na kwartał przełączają się oni z całością działalności z lokalizacji A na lokalizację B (lub odwrotnie). Nie jest to więc tylko “głupiutki” test, który ma wykazać na papierze, że w razie jakby co mamy działającą zapasową serwerownię, tylko faktycznie UŻYWAJĄ tej “zapasowej” serwerowni przez kolejny kwartał. Nie ma tu rozróżnienia między serwerownią “główną” a “zapasową”, obydwie są “główne”, równorzędne i gotowe na przejęcie obowiązków siostry – bliźniaczki w każdej chwili.

Mi się niedawno trafiło ćwiczenie typu DR w trybie trochę na rozpaczliwca. Końcem końców wszystko zadziałało, ale samo przełączenie między serwerowniami nie obyło się bez kilku “bumps and rough edges” jak mawiają lokalni.

Imprezka trwała pół dnia. Pod koniec tej połówki dnia, jak już wszystkie problemy zostały rozwiązane, zrobiło się tak nudno, że znalazłem nawet chwilę na popełnienie tego wpisu.

O.


Liczba słów w tym wpisie: 343

Sprawdź też

Obsydianowy mędrzec

Systemy zarządzania wiedzą? Ściema jakaś, teraz wszystko jest w guglach, po co mi jakieś dodatkowe …

Siedem tygodni, czyli rzecz o szukaniu pracy w czasach zarazy

Blog mi ostatnio zwolnił do ślimaczego tempa. Trochę dlatego, że postanowiłem sobie zrobić przerwę od …

Zapisz się
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
6
0
Zapraszam do skomentowania wpisu.x
()
x