Scenka z korporacyjnego zmywaka
Mój (względnie) nowy pracodawca jakiś czas temu ogłosił, że w nadzwyczajnych przypadkach będzie pozwalał na zdalne podłączanie się do sieci korporacyjnej z domu...
Co mi się przytrafiło, co zobaczyłem.
Mój (względnie) nowy pracodawca jakiś czas temu ogłosił, że w nadzwyczajnych przypadkach będzie pozwalał na zdalne podłączanie się do sieci korporacyjnej z domu...
Po ponad trzech latach mieszkania w naszym mieszkadełku dojrzeliśmy wreszcie do wykonania upgrade-u kuchni. Oryginalnie zainstalowana kuchnia była mało ustawna,...
Ledwie wczoraj przyszedł był na świat nasz drugi potomek, a jużeśmy opijali jego pierwsze urodziny. Jak ten czas leci. Młody w międzyczasie opanował parę sztucz...
Jak być może ostatni dogorywający Czytelnik niniejszej namiastki bloga zdążył zauważyć, ostatnimi czasy częstotliwość wpisów zmniejszyła się drastycznie. Winą z...
Dziś, w ramach odsapki od cytatów z Pratchetta, króciutko o czystości i porządku. Nasza najmłodsza latorośl (a właściwie nasz najmłodszy Latorośl) ma swój kojec...
"Rób co chcesz, tylko nie pal" śpiewała dawno, dawno temu Maryla R. Tako i ja zaśpiewałem niedawno mojemu autku w ramach wykręcenia możliwie najmniejszego średn...