Ostatniości kwietniowe

Dziś, z braku laku, trochę informacji technicznych o blogu.

Dodałem niedawno wtyczkę FlexiChat. To ten taki ludzik, który straszył Czytelników z górnego prawego rogu ekranu. Można było ze mną tamtędy czatować, ale po dwóch dniach wywaliłem toto, bo mi się nie komponowało wizualnie z całością, a poza tym idea bloga nie polega na czatowaniu, prawda? Nie handluję tu niczym, więc błyskawiczna obsługa Czytelnika nie jest konieczna.

Oprócz tego dodałem też wtyczkę Configurable Tag Cloud, która umożliwia wyświetlenie chmury tagów na pasku po prawej stronie (a także na pasku po lewej stronie, gdybym takowy posiadał, w stopce, nagłówku lub w dowolnym innym „wtyczkowalnym” miejscu).

Powyższe oznacza, o zgrozo, że musiałem otagować swoje wpisy. Póki co znalazłem czas (i zapał) na otagowanie może z jednej piątej wszystkich wpisów. Żmudna to praca, ale efekty są interesujące więc w ciągu najbliższych paru tygodni zamierzam otagować resztę wpisów, aż do samego początku.

Kolejna wtyczka, którą dodałem niedawno, to Use Google Libraries. Ściąga ona biblioteki Ajax z serwerów Google zamiast z mojego hostingu, odrobinę dzięki temu przyspieszając otwieranie stron, a także oszczędzając pasmo dostawcy (co prawda nie mam ustalonego żadnego górnego limitu transferu, ale co mi szkodzi).

Ostatnia wtyczka, o której wspomnę, to Optimize Database after Deleting Revisions. Ta wtyczka umożliwia regularne (cotygodniowe albo comiesięczne) optymalizowanie tabel MySQL, w których siedzi mój blog, plus – co najważniejsze – usunięcie z nich wszystkich starych wersji każdego wpisu. Dajmy na to, znajdę literówkę albo brak przecinka, poprawiam to, i się tworzy kolejny rekord z nową wersją wpisu – więc tą starą wersję można śmiało wywalić. To właśnie robi ta wtyczka.

Oprócz powyższych wtyczek udało mi się dopisać trochę nowych cytatów (to to cudo na górze po prawej stronie) a także zaktualizować UberMenu. Niestety, w przypadku UberMenu aktualizacja automatyczna nie działa i trzeba ręcznie rozpakowywać biblioteki, kopiować foldery i tak dalej. Zajęcie trochę mrówcze, ale efekt (jak widać) wart grzechu.

Eksperymentowałem też trochę z odświeżeniem szaty graficznej, popróbowałem kilku różnych motywów, ale jakoś żaden mi nie leżał za bardzo, więc póki co pozostanie MagazinePremium. Bavotasan odwalił kawał dobrej roboty z tym motywem, ciężko mi się z nim rozstać. Prosty, w miarę elegancki, bez zbędnych wodotrysków.

W najbliższym czasie liczba wpisów na tym blogu osiągnie sześćset. Biorąc pod uwagę, że wystartowałem 21 maja 2011 roku, oznacza to średnio ciut ponad jeden wpis dziennie. Uważam, że całkiem nieźle jak na prawie dwuletni blog.

Na koniec dodam, że pisze mi się kolejne mini-opowiadanko do sekcji „fikcja” – zacząłem jakieś pół roku temu, potem odłożyłem „do szuflady”, ostatnio je wygrzebałem i ciągnę dalej. Może uda mi się skończyć na dniach, a może trzeba będzie poczekać jeszcze z pół roku. Pożyjemy – zobaczymy.

Tymczasem zmywak czeka, woła nas z daleka,

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "Ostatniości kwietniowe"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
przemas
Gość

Co do tagowania dużej ilości wpisów polecam Simple Tags – ma opcję masowego dodawani tagów MassTerms, oraz automatyzowania AutoTerms. A jakiej używasz wtyczki do cytatów?

xpil
Gość

Do cycatów używam Quotes Collection. A Simple Tags zaraz obadam, może się nada.

wpDiscuz