Monthly Archives: Lipiec 2016

1000 USD piechotą nie chodzi

Czytacie EULA? End User License Agreement. Denerwująca informacja na ekranie, z dłuuuuuugim tekstem i malutkim przyciskiem mówiącym – z grubsza – „Tak, kurna, przeczytałem, zrozumiałem, zgadzam się, zgadzam się na wszystko, na miłość boską, czy możemy już kontynuować?”.

Czytaj dalej »

Nie gęsi

Jak już kiedyś wspomniałem, zdaniem niektórych dowcipnisiów słowa „deszczyk” oraz „nieboszczyk” są zamienione miejscami. No bo w końcu deszczyk powinien leżeć na desce, a nieboszczyk kapać z nieba, nieprawdaż? No ale zanim nieboszczyk stanie się nieboszczykiem musi najpierw przekiblować na ziemskim padole kilkadziesiąt (na ogół) lat. I w trakcie tychże …

Czytaj dalej »

Recenzja: Movie 43

„Movie 43” to film, który ludzie mający resztki przyzwoitości czy też jakąkolwiek namiastkę gustu powinni omijać szerokim łukiem. Na szczęście mi żadna z powyższych dolegliwości nie grozi. Przyzwoitość znam głównie ze słownika, a gust mam taki, że skarpety w sandałach to dla mnie szczyt elegancji. A nawet jeżeli czasem czknie …

Czytaj dalej »

Cytaty wracają

Dawnymi czasy miałem na blogu sekcję „Cytaty”, pełną znalezionych tu i tam mądrości. Niestety któregoś pięknego dnia postanowiłem ową sekcję zamknąć, a całkiem pokaźną kolekcję cytatów skasowałem bezpowrotnie.

Czytaj dalej »

Podsilnie i nieporządki

Każdy, kto choćby otarł się o matematykę na poziomie szkoły średniej wie, że wykrzyknik jest matematycznym symbolem silni. Cóż to takiego – silnia? Proste jak konstrukcja silni: najpierw przyjmujemy, że silnia z zera i z jedynki wynosi jeden, a następnie dla każdej kolejnej liczby naturalnej przyjmujemy, że silnia z tej …

Czytaj dalej »

Eksperyment

Jeden z Czytelników podesłał mi niedawno link do strony, z której można pobrać legalnie mnóstwo książek (e-booków) z zakresu szeroko pojętej informatyki. Głównie o produktach Microsoftu.

Czytaj dalej »

Upalnie i rozrywkowo

Sześć lat temu niedaleko Ashbourne otwarto pierwszy w Irlandii „prawdziwy” park rozrywki, z mnóstwem różnych rzygomiotów, mini-zoo, pierdylionem budek z popcornem i colą, kinem 5D oraz całą masą innych rozrywek. Dla każdego coś miłego. Przedwczoraj, w sobotę, zapadła nieodwołalna decyzja: jedziemy do Tayto Park!

Czytaj dalej »

Bardzo stara zagadka o numerach domów

Dziś cofniemy się w czasie do pierwszej połowy XX wieku, kiedy to pewien słynny indyjski matematyk zadał swojemu znajomemu taką oto zagadkę: Domy przy mojej ulicy stoją w jednej linii i są ponumerowane rosnąco, od jedynki, co jeden. Suma numerów domów stojących po lewej stronie od mojego domu jest równa …

Czytaj dalej »

SQL Prompt: pięć lat później

Pięć lat temu pisałem o aplikacji SQL Prompt (firmy RedGate). Dziś szybciutko rzucimy okiem na kilka opcji, które od tamtego czasu pojawiły się w tej aplikacji. Zanim zacznę, nadmienię jeszcze (już tradycyjnie), że firma RedGate nie zapłaciła mi za reklamę złamanego szeląga – w rzeczywistości jest dokładnie na odwrót, to …

Czytaj dalej »

Z czasem nie ma żartów

Jak powszechnie wiadomo, czas płyniecitation needed. Upływ czasu skonstatował już dawno temu znany grecki fizolof Pantarej swymi słynnymi słowy „Czas płynie i wszystko inne też płynie, czy coś”. Od czasów starożytnych udało nam się odrobinę poprawić dokładność pomiaru czasu. Zamiast starodawnych zegarów z wahadłem, od których roiło się w moim …

Czytaj dalej »

Dynks z wihajstrem.

Całkiem niedawno wrzuciłem tu zagadkę fotograficzną. Pokazałem metalowy kawałek… khem, metalu. Coś jakby dynks z wihajstrem. Rzeczywistość, okazuje się, jest całkiem prozaiczna. Otóż ów kawałek metalowego (za przeproszeniem) druta pozaginanego trochę asymetrycznie na końcach to nic innego jak

Czytaj dalej »

Tabele temporalne

Już w latach 90 zeszłego stulecia firma Postgres próbowała zrealizować ideę tabel temporalnych, jednak ze względu na bardzo wysokie koszty składowania ogromnych ilości danych pomysł zarzucono. W roku 2013 tabele temporalne trafiły do kolejnej wersji specyfikacji języka SQL. Od niedawna wszyscy więksi dostawcy baz danych przejęli się tematem i zaczęli …

Czytaj dalej »

Acioto

Pamiętacie ten stary kawał z podstawówki? – Jak po japońsku nazywa się Mały Fiat 125P? – Acioto. Dziś zagadka z serii „acioto”, czyli: ja pokazuję zdjęcie jakiegoś przedmiotu, a znudzony do granic niemożliwości Czytelnik próbuje uchylić powiekę i odgadnąć co jest na zdjęciu.

Czytaj dalej »