1
Niezliczone rzesze użytkowników Windows przechodzą na Linuksy, piszą o tym artykuły (lepsze lub gorsze), a potem wracają do Windows, bo tam jest znajomo, "normalnie" i tak dalej. A czasem nie wracają.
Rzadko zdarza się w drugą stronę. Duncan, linuksiarz z dziada pradziada, dostał Windowsowego laptopa służbowego i opisuje swoje wrażenia.
(Artykuł wprawdzie sprzed czterech lat, ale dopiero teraz się nań natknąłem)
2
Jeżeli ktoś tęskni za Saperem, którego MS wytentegował z Windows jakiś czas temu na dobre, może kliknąć tutaj. Pod maską silnik Unreal Engine, słuchawki obowiązkowo 😉
(do kompletu oczywiście ten filmik)
3
Udajemy, że jesteśmy na callu, żeby nie być na callu. Dawno się tak nie uśmiałem!
4
Za włamanie - a właściwie nawet za nieudaną próbę włamania - do systemu rządowego w większości krajów grożą srogie sankcje. Tymczasem elemelki wszystkich flag włamały się ostatnio do różnych systemów i jakoś nikt nie musiał płacić żadnego karniaka, nikt też nie poszedł do więzienia ani na szafot. Rozmyta odpowiedzialność? Dziwny świat.
5
Ambitny (?) projekt jednego (!) gościa, który buduje pakiet bardzo podobny do oferty Adobe, ale całkiem za darmo. No chyba, że chcemy podłączyć zewnętrznego elemelka, wtedy ceny zaczynają się od €8 / m-c. Przetestowałem na wyrywki na swojej linuksowej maszynie; chociaż projekt ma dopiero kilka dni, wszystko ładnie działa. Ciekawe, czy za kilka miesięcy będziemy czytać o darmowym klonie Photoshopa, czy raczej o batalii sądowej...
(link znaleziony tutaj)
(P.S. w międzyczasie koleżka zabrał się też ponoć za MS Office i ma w planie wypuszczenie podróbki Worda, Excela itd.)
6
Francja, Belgia i Holandia na celowniku hakerów, którym udało się na całkiem sporą skalę uruchomić zdalnie procedury rozmrażania lodówek w supermarketach, przez to te zamiast mrozić, grzeją. Zawinił oczywiście człowiek: procedura "bezpieczeństwa" polegała na codziennej zmianie hasła na bieżącą datę 😉
Od razu przypomniał mi się fragment wiersza "Komfort działa" ś.p. Mariana Załuckiego.:
(...)
Lecz kiedy w kuchni gaz odkręcę -
to światło nawet jest (w łazience!)
Tylko nie u mnie. Na parterze.
U mnie jest prąd!... (w kaloryferze),
więc też nie grzeje, tylko trąca -
za to lodówka jest gorąca!
Lecz wtedy - nie wiadomo skąd -
sąsiadkę w łóżku kopie prąd!(...)
7
8
A tutaj eksperyment mierzący twoją umiejętność generowania liczb losowych z głowy. Mój wynik to 16%.
9
Całkiem interesująco, interaktywnie zrobiona strona domowa. Jest klimat!
10
Na zakończenie odrobina matematyki: John pokazuje uogólnione twierdzenie Pitagorasa, które działa dla wszystkich trójkątów, a nie tylko prostokątnych.
Punkt 2 jaka wersja UE 5?
Tyle pytań, tak niewiele czasu…
Kiedyś faikowe strony update systemu, teraz fake call 😀
Ad 1: W pierwszej chwili pomyślałem, że Duncanowi Windows się bardzo spodobał, ale… oczywiście, że nie. 😉
Ad 2: Cóż, lepsze od „Metal Gear Solid”, bo jest więcej grania. 🙂
Ad 3: Za mało pracowałem w korporacji (czytaj: nigdy), żeby zrozumieć, o co tutaj chodzi. Okej, fejkowy call, ale przecież na callach siedzi się na słuchawkach, więc to całe audio jest chyba tutaj zbyteczne? Wystarczy, że przechodzący i podchodzący widzą, co masz na ekranie…?
Ad 4: Nic nowego pod słońcem. Za kradzież batona idzie się do więzienia, za kradzież miliona idzie się robić politykę.
Ad 5: Bardzo ciekawe, czy czeka nas software’owe trzęsienie ziemi. Adobe monopol utrzymywało zbyt długo. Ale na pewno zgromadzili też fundusze, które mogą teraz wykorzystać na intensywną reklamę swoich produktów. Z drugiej strony, nie wiem, po co wymyślać na nowo Worda i Excela, skoro mamy Libre Office. No, okej, może dlatego, że Writer wysypuje się przy próbie modyfikacji skomplikowanej (scalone wiersze i kolumny) tabelki – usuwa się z niej całe formatowanie bez możliwości zrobienia UNDO. Bądźcie czujni.
Ad 6: Przeczytałem, że fala spektakularnych włamań do skomputeryzowanych AGD może czekać nas w przyszłym roku, bo są zazwyczaj fatalnie zabezpieczone, a różne mythosopodobne ejaje staną się lada miesiąc powszechnie dostępne. Było kiedyś takie opowiadanie Stephena Kinga o demonicznym maglu, który wciągał i mielił ludzi. Pożyjemy, zobaczymy.
Ad 10: Doskonałe! Zapisałem stronkę do SingleFile i przez resztę kariery będę pokazywał co bardziej kumatym uczniom na lekcjach geometrii.