Awaria

W ostatni weekend zrobiłem autem około 800 kilometrów, z czego prawie 200 w okolicach Ring of Kerry. Bardzo malownicze miejsce – i to nawet dla nas, a przecież mieszkaliśmy prawie 2 lata w okolicach Donegal (gdzie gór, wodospadów oraz wijących się tras nie brakuje).

Niestety, ponieważ dosłownie chwilę temu wysiadłem z auta i jadę na intelektualnej rezerwie, jeżeli za 10 minut nie zasnę, zacznę emitować bozony Higgsa. Więc lepiej (dla wszystkich!) będzie jak pójdę spać.

Niniejszym ogłaszam więc

Awarię bloga

Na otarcie łez, wszystkim dwóm Czytelnikom niniejszego wpisu zapodam dziś jeden z wierszy mej młodości (gurnej i hmórnej jak się za hwile okarze).

Tekst pochodzi z książki Jacka Janczarskiego „Kocham Pana, panie Sułku” (niektórzy być może znają to również ze słuchowiska radiowego o tym samym tytule).

Sam jósz nie wiem jaki jestem
Ja nie jestem wcale krzesłem
ja nie jestem ruwniesz wołem
ani oknem ani stołem
ani bużom z pierunami
ani rużom ze kolcami
ani smokiem ani psem
ani rzabom ani gzem
ani muchom ktura brzenczy
ani krowom ktura jenczy
jak jom wezdmie koniczyna
ktura czensto krowy wzdyma
dziś som moje órodziny
a nie rzadne imieniny
i prezęty niech mi da
ktury co tam dla mnie ma.


9
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
adminxpilagnieszka_stovaldie68 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
valdie68
Gość
valdie68

Nic na siłę…

valdie68
Gość
valdie68

I nie mam na myśli "siłki" 🙂

Niczym się nie przejmuj zbyt mocno. Będzie co ma być 😉

agnieszka_sto
Gość
agnieszka_sto

Wyglada na to, ze juz prawie:) jestes taki, jaki chcialbys byc. 🙂

agnieszka_sto
Gość
agnieszka_sto

To byl zarcik do wiersza (jak widac nie dla wszystkich smieszny:), a gdyby to nie byl zarcik, to bylby to wpis o dazeniu do doskonalosci (czego kazdemu blogerowi zycze 🙂

A tak na powaznie:
Wszystkiego najlepszego z okazji órodzin.
🙂

%d bloggers like this: