Starsi Czytelnicy tego blogu zapewne kojarzą, że mam lekką zajawkę na punkcie grafów. Lubię wizualizować połączenia między różnymi klamotami. Tak się wygodnie składa, że używam tutaj wtyczki YARPP (bardzo stara, od dawna nie aktualizowana, ale - odpukać - póki co jeszcze ciągle działa). Wtyczka ta udostępnia - w postaci osobnej tabeli w bazie danych WordPressa - listę podobieństw między artykułami. Podobieństwa są liczone w oparciu o wspólne tagi, kategorie, wreszcie słowa w tytule oraz w treści. Już od jakiegoś czasu miałem taką wizję, żeby zbudować wtyczkę do WordPressa, która dla aktualnego artykułu będzie rysować w stopce "mapę" z połączeniami do artykułów powiązanych. Ale zawsze brakowało mi albo czasu, albo wiedzy, albo motywacji, a na ogół wszystkich trzech.
Jakiś czas temu jednak zaczął się boom na elemelki, więc stwierdziłem, że trzeba się za to w końcu zabrać. W końcu to nie ja będę to kodować tylko elemelek, ja mu to tylko wyspecyfikuję i dam jakieś ogólne wytyczne, i jakoś to będzie...
Okazało się, że po zaledwie półgodzinie zaciętej dyskusji z Codexem udało mi się wyelemelkować całkiem przyzwoitą wizualizację zależności między wpisami. Do osadzenia eksperymentu w internetowej rzeczywistości wykorzystałem domenę ignormatyk.com, która jest wygodnie serwowana z tego samego pudełka co Ignormatyk. Do niedawna siedział tam mój smutny eksperyment z własnym systemem klasy SSG, potem przez chwilę bawiłem się w różne alternatywne gotowce typu Hugo czy co tam jeszcze, a od dzisiaj można tam podziwiać w całej krasie tego oto potworniaka:

Jak na razie strona działa najlepiej na dużym ekranie - w wersji mobilnej niby też, ale póki co nie polecam. Może się jeszcze pobawię, na razie zostawiam jak jest. Dane odświeżają się raz na 24 godziny, więc dzisiejszy artykuł pojawi się tam dopiero jutro.
- Jest chleb?
- Jest, ale wczorajszy
- A kiedy będzie dzisiejszy?
- Jutro...
Po co? Jeszcze nie wiem. Chyba głównie dla frajdy. Graf jest klikalny, zoomowalny i przesuwalny. Proszę sobie klikać, zoomować i przesuwać póki jest, może za tydzień to zlikwiduję. A może nie!
P.S. Zrobiłem sobie z tego wtyczkę, szukam teraz chętnych do jej przetestowania. Są tu jacyś odważni z blogiem na WordPress?
Przydało by się zmniejszyć masę tych cząsteczek, bo na razie to wszystko jest tak zbite jak by to był jakiś atom plutonu czy coś w ten deser.
Zacne! Przyszedł mi do głowy spontaniczny pomysł, że taki graf można by osadzić w silniku 3D generującym prymitywnego FPS-a: chodzisz po labiryncie odwiedzając przylegające do siebie komnaty, z których każda reprezentuje konkretny wpis.
Tylko żeby „The Backrooms” nam się nagle z tego nie zrobił… 🙂
Ciekawe. Rozumiem, że – w przeciwieństwie do YARPP – bierze pod uwagę tylko URLe? Jak przerobisz na wtyczkę WP, tak, żeby była możliwość osadzenia na stronach z wpisem (chyba pod nim, bo jednak spore), to pieniądze i sława czekają. Znaczy pewnie bardziej popularność wtyczki, marudzenie userów i konieczność utrzymywania, ale tak właśnie wygląda sława w świecie open source. 😉
Możliwe, że dobre byłoby ograniczenie głębokości sprawdzania powiązań.
Dobry pomysł, właśnie go sobie wyelemelkowałem. Wtyczką się nie podzielę ze światem, fajnie mieć jedynego bloga na świecie z taką wtyczką 🙂 Z drugiej strony to żadna filozofia, godzinka z elemelkiem i każdy może sobie takie cóś obstalować. Trochę to niepokojące jest. Żyjemy w ciekawych czasach!
Okazuje się, że o „grafującej” wtyczce opartej o dane YARPP dyskutowaliśmy już pięć lat temu pod tym wpisem 😉