Raz na 90 dni…

Poprzedni wpis poświęcony krwiodawstwu zrobiłem na zasadzie bełkotliwego strumienia nieuporządkowanych myśli, czyli nic nowego. Dziś spróbujemy eksperymentalnie poudawać, że wiemy więcej, niż wiemy. Raz jeszcze oddałem krew. 470 mililitrów albo 47 centylitrów, albo – najprościej […]

470

winda się wlecze co z tą windą dobra jest parter gdzie ta taksówka zamawiałem dziesięć minut temu o jedzie nie to nie ta kurdę ileż można czekać no wreszcie jest – dzień dobry dokąd jedziemy