Gimby nie znajo. Winamp, czyli wracamy do korzeni.
Moje pierwsze zetknięcie z komputerami nastąpiło gdzieś w drugiej połowie lat 80. kiedy (nieżyjący już dziś) wujek przywiózł mi z Berlina wygrzebany na jakimś f...
Recencje rozmaitych dzieł sztuki, które skonsumowałem lub skonsumuję. Głównie filmy, książki, muzyka.
Również recenzje produktów, których używam. Programy, elektronika, sprzęt agd…
Moje pierwsze zetknięcie z komputerami nastąpiło gdzieś w drugiej połowie lat 80. kiedy (nieżyjący już dziś) wujek przywiózł mi z Berlina wygrzebany na jakimś f...
O przygodach stewardessy o wdzięcznym imieniu Cassey słyszałem już od jakiegoś czasu, ale dopiero niedawno pojawiła się okazja, żeby skonsumować obraz pod tytuł...
James White napisał był "Hospital Station" w 1962 roku. A właściwie w 1961, skoro pierwsze wydanie było opublikowane 1 stycznia 1962. (a propos, 1961 napisane d...
Rory Price to nie jest jakieś wyjątkowo znane nazwisko. Przynajmniej nie mi. Jednak pisze całkiem sympatycznie. Co prawda znać, że jest pisarzem raczej początku...
Serial "Friends" leci u nas w domu praktycznie na okrągło. Wszystkie 10 sezonów, zapętlone na stałe. Czasem o palmę pierwszeństwa zawalczy "The Big Bang Theory"...
Już od jakiegoś czasu wiedziałem, że Richard K. Morgan to kopalnia złota jeśli chodzi o dobre książki. Zarówno "Altered Carbon" jak też "Thin Air" czy "Thirteen...